Dziś zaprezentuję wam coś, co jest zupełnym daniem z przypadku inspirowanym sycylijskim gulaszem z bakłażanów, ale w znacznie zmodyfikowanej wersji. Na chłodne dni nadaje się doskonale, tym bardziej, że jako danie jednogarnkowe można zjeść go z pieczywem, kaszą, ryżem lub nawet sam w dni, kiedy brakuje nam czasu, lub podać jako dodatek do obiadu jako wersję wege. Mi smakuje bardzo i z pewnością zrobię powtórkę tym bardziej, że jego przygotowanie zupełnie nie sprawia trudności.
Składniki:
1 bakłażan
1/2 pora
1 cebula biała
1 łyżka kaparów
200 ml passaty z pomidorów (opcjonalnie: przecier lub świeże pomidory)
1 szklanka ugotowanej soi
5-7 zielonych oliwek
oregano
3-4 łyżki czerwonego octu balsamicznego
2 ząbki czosnku
pieprz czarny
pasta chilli/ostra papryczka
sól
Por i cebulkę zeszklić na oleju. Dodać pokrojone w kostkę bakłażany. Dusić pod przykryciem przez ok. 7 minut. Dodać pasattę i ocet. Dusić kolejne kilka minut. Następnie dodać soję i pozostałe składniki. Przyprawić.
Ps. Sorry za zdjęcia. Niestety nie są zbyt udane :(
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapary. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 grudnia 2015
środa, 14 października 2015
Sos z pieczonych pomidorów z kaparami i koperkiem
Powoli zakończyłam sezon na zaprawy pomidorowe, ale podzielę się z wami cudownym i super szybkim przepisem na sos z pieczonych pomidorów, który najlepiej wypróbujcie jak najszybciej, kiedy pomidory mają jeszcze swój niesamowicie cudowny smak. To naprawdę fajna alternatywa dla tradycyjnego sosu pomidorowego.
Składniki na sos na 2 osoby:
1 kg pomidorów lima/śliwkowych
oliwa z oliwek
sól
pieprz czarny świeżo mielony
2 ząbki czosnku
1 cebula
2 łyżki kaparów (opcjonalnie, można zastąpić oliwkami)
kilka świeżych gałązek koperku
płatki ostrej papryczki
parmezan
Pomidory umyć i przekroić na pół. Ułożyć na blaszce razem z pokrojonym czosnkiem i cebulą. Skropić oliwą, oprószyć solą i papryką, i piec w piekarniku przez ok. 20-30 minut 1 temperaturze 160-170 stopni.Zerkajcie na nie tak na wszelki wypadek.
Po upieczeniu pomidory zmiksować z blenderze, dodając odrobinę wody lub oliwy. Przyprawić dodatkowo jeśli trzeba.
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją, odcedzić i wymieszać z gorącym sosem. Dodać kapary i gałązki koperku. Nakładać na talerze i dekorować parmezanem. Oprószyć czarnym pieprzem. Smacznego!!!
czwartek, 2 października 2014
Pasta z kaszy jaglanej i zielonych oliwek
Dziś prezentuję wam kolejną zdrową i pyszną pastę, która powstała dzięki temu, że nagle dopadła mnie ochota, żeby upiec chleb. Chleb piecze się właśnie w piekarniku, a jego zapach znów wystawia na próbę moją silną wolę... Tak więc skoro będzie chleb, to musi być też pasta :))) Niewiele mam w lodówce, bo jeszcze nie zdążyłam uzupełnić pourlopowych zapasów, ale oliwki zawsze u mnie znajdziecie, a i kaszy jaglanej nie brakuje, więc tak oto powstała świetna, kremowa i wyrazista kombinacja zdrowych składników na dobry początek dnia.
Składniki:
5 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
10-12 zielonych oliwek
5-7 kaparów
2 ząbki czosnku
pieprz kolorowy świeżo mielony
sól himalajska
szczypta płatków chilli
2-3 łyżki oliwy z oliwek
Całość zmiksować na gładko. Można dodać odrobinkę wody. Smacznego!!!
Składniki:
5 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
10-12 zielonych oliwek
5-7 kaparów
2 ząbki czosnku
pieprz kolorowy świeżo mielony
sól himalajska
szczypta płatków chilli
2-3 łyżki oliwy z oliwek
Całość zmiksować na gładko. Można dodać odrobinkę wody. Smacznego!!!
niedziela, 14 września 2014
Pasta z cieciorki, suszonych pomidorów i kaparów
Dziś mam dla was pyszną, szybką i zdrową pastę do pieczywa. Powiem wam, dlaczego zdecydowanie wolę domowej roboty pasty...otóż, wiem, co w nich jest, doprawiam je zgodnie z własnymi upodobaniami, a przede wszystkim nie dodaję do nich nic, co sprawiałoby, że przestają być zdrowe :) Wierzcie mi, zrobienie takie pasty samodzielnie zajmuje kilka chwil, a zdecydowanie jest tego warte!!!
Składniki:
1 szklanka gotowanej cieciorki
5-6 suszonych pomidorów
6-7 kaparów
sól himalajska
pieprz ziołowy
curry
2 ząbki czosnku
troszkę wody
Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Gotowe! Smacznego!!!
Składniki:
1 szklanka gotowanej cieciorki
5-6 suszonych pomidorów
6-7 kaparów
sól himalajska
pieprz ziołowy
curry
2 ząbki czosnku
troszkę wody
Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Gotowe! Smacznego!!!
czwartek, 4 września 2014
Sałatka z rukoli z pieczonymi burakami i sezamem
Absolutnie nie chcę, żeby zabrzmiało to nieskromnie, ale naprawdę jestem bardzo dumna z tej sałatki - wyszła rewelacyjna, jeszcze lepsza niż się spodziewałam!!! Po prostu chcę was zachęcić, żebyście spróbowali, bo naprawdę warto! Była już premiera w gronie najważniejszych odbiorców moich eksperymentów kulinarnych, a w sobotę będzie kolejna...jak dla mnie ta sałatka wskakuje wysoko na listę moich ulubionych :)
Składniki:
rukola - w ilości zależnej od ilości osób
średniej wielkości raczej podłużne buraczki - jeden na osobę
avocado
kapary
sezam biały
listki świeżego tymianku
sól himalajska
musztarda dijon
oliwa z oliwek
1 ząbek czosnku
pieprz czarny świeżo mielony
krem z octu balsamicznego
Buraczki ze skórą umyć, owinąć folią i piec w piekarniku w 180 stopniach przez ok. 20 minut. Po upieczeniu wyjąć z folii i obrać ze skórki, a następnie pokroić w plasterki. Rukolę ułożyć na talerzach. Poukładać avocado pokrojone w plasterki i buraczki. Posypać sezamem, kaparami i tymiankiem. Oprószyć solą i pieprzem. Lekko skropić kremem z octu balsamicznego.
Z oliwy, musztardy i czosnku oraz odrobiny wody przygotować sos, energicznie mieszając. Skropić sałatkę.
Smacznego!!!
Składniki:
rukola - w ilości zależnej od ilości osób
średniej wielkości raczej podłużne buraczki - jeden na osobę
avocado
kapary
sezam biały
listki świeżego tymianku
sól himalajska
musztarda dijon
oliwa z oliwek
1 ząbek czosnku
pieprz czarny świeżo mielony
krem z octu balsamicznego
Buraczki ze skórą umyć, owinąć folią i piec w piekarniku w 180 stopniach przez ok. 20 minut. Po upieczeniu wyjąć z folii i obrać ze skórki, a następnie pokroić w plasterki. Rukolę ułożyć na talerzach. Poukładać avocado pokrojone w plasterki i buraczki. Posypać sezamem, kaparami i tymiankiem. Oprószyć solą i pieprzem. Lekko skropić kremem z octu balsamicznego.
Z oliwy, musztardy i czosnku oraz odrobiny wody przygotować sos, energicznie mieszając. Skropić sałatkę.
Smacznego!!!
piątek, 11 kwietnia 2014
Kluseczki z ziemniaków ze szpinakiem z sosem z mascarpone i kaparów
Myślę, że nie tylko u nas w domu pojawia się problem z nadmierną ilością ziemniaków ugotowanych na obiad. Wszelkiego rodzaju kluski, gnocchi czy kopytka są dość popularne w wersji podstawowej, jednak można je również modyfikować wedle uznania i ubogacać w dodatki, które nie tylko poprawiają ich wygląd, ale również smak. Oto moja propozycja.
Składniki:
2,5 szklanki puree z ziamniaków
mąka ziemniaczana
1 jajko
200 g świeżego szpinaku
czosnek w proszku
sól himalajska
pieprz biały
Ziemniaki rozłożyć równo i na płasko w misce. Podzielić na ćwiartki. Jedną ćwiartkę wyciągnąć, pozostawiając ją w misce i w jej miejsce nasypać mąkę ziemniaczaną. Dodać jajko. Dokładnie wymieszać. Dodać posiekany szpinak i przyprawy.
Formować dowolny kształt klusek. Gotować przez ok. 4-5 minut.
Sos z mascarpone i kaparów:
1 łyżka oleju kokosowego
3-4 łyżki mascarpone
2 łyżeczki kaparów
przyprawa warzywna
pieprz czarny świeżo mielony
1 ząbek czosnku
Olej kokosowy roztopić na patelni. Dodać mascarpone i energicznie mieszać. Można dodać odrobinę wody lub mleka. Przyprawić, wcisnąć czosnek i dodać kapary. Podawać na gorąco z kluskami.
Smacznego!
wtorek, 21 stycznia 2014
Sałatka z prażonymi orzechami i gruszką w sosie z kaparów
Dziś przypomniałam sobie o jednej z moich ulubionych sałatek, na którą przepis dawno temu znalazłam w jakimś wakacyjnym magazynie koleżanki. Szczerze powiedziawszy przepisu nie zachowałam, ale pamiętam "mniej więcej", jakie były jej główne składniki. Sałatka ma oryginalny i naprawdę doskonały smak. Świetnie pasuje na wykwintną kolację, jak i jako dodatek do codziennego obiadu. Nie każdy lubi takie fantazyjne kombinacje, ale moim zdaniem warto spróbować, bo można być miło zaskoczonym. O orzechach włoskich pisałam już kilkukrotnie, dlatego mam nadzieję, że nie muszę przypominać, iż naprawdę warto wprowadzić je do swojej diety i zajadać jak najczęściej. Stanowią naprawdę rewelacyjny dodatek do sałatki.
Porcja na 2 osoby:
2 liście sałaty lodowej
2 garście rukoli
1 1/2 średnio miękkiej gruszki
2 garście orzechów włoskich
100 g serka niebieskiego Lazur
ok. 10 kaparów
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
Czarny pieprz świeżo mielony
1-2 ząbki czosnku
Odrobina soli
Sałatę wymieszać w misce. Gruszkę pokroić w grubą kostkę. Orzechy lekko podprażyć na patelni bez tłuszczu i ostudzić. Dodać do sałatki. 1/3 sera pokroić w kostkę i dodać do sałatki. Oprószyć pieprzem i solą.
Jogurt, kapary, czosnek i pozostałą część sera zmiksować na gładko. Polać sałatkę. Serwować od razu. Pycha!
Porcja na 2 osoby:
2 liście sałaty lodowej
2 garście rukoli
1 1/2 średnio miękkiej gruszki
2 garście orzechów włoskich
100 g serka niebieskiego Lazur
ok. 10 kaparów
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
Czarny pieprz świeżo mielony
1-2 ząbki czosnku
Odrobina soli
Sałatę wymieszać w misce. Gruszkę pokroić w grubą kostkę. Orzechy lekko podprażyć na patelni bez tłuszczu i ostudzić. Dodać do sałatki. 1/3 sera pokroić w kostkę i dodać do sałatki. Oprószyć pieprzem i solą.
Jogurt, kapary, czosnek i pozostałą część sera zmiksować na gładko. Polać sałatkę. Serwować od razu. Pycha!
wtorek, 5 listopada 2013
Sałatka z grillowanym kozim serem
Dostaliśmy ostatnio świetny kozi ser i zastanawiałam się, jak mogę go najlepiej spożytkować. Jak wiecie, jestem maniakiem sałatek, więc jak dla mnie nie ma lepszego pomysłu niż dobra sałatka z pysznymi dodatkami. Naszym zdaniem wyszła świetnie, ale wy musicie spróbować sami. Jeśli nie macie patelni grillowej lub grilla, myślę, że ser można po prostu lekko obsmażyć. Kremowy smak sera w połączeniu z soczystymi pomidorkami koktajlowymi i pikantnymi pomidorami suszonymi domowej roboty jest naprawdę idealnym połączeniem.
Porcja na 2 osoby
Kilka liści sałaty lodowej
ok. 12 pomidorków koktajlowych
ok. 10 suszonych pomidorów
1/2 białek cebuli
1 łyżka kaparów
2 listki świeżej bazylii do dekoracji
1 okrągły kozi ser
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Krem z octu balsamicznego
Kilka kropli oliwy z oliwek
Sałatę umyć i podrzeć liście. Ułożyć na talerzu. Pomidorki koktajlowe i suszone pomidory pokroić w ćwiartki i poukładać. Posypać cebulą i kaparami.
Ser pokroić w plasterki i grillować na złoty kolor. Ułożyć na sałatce.
Przyprawić, skropić oliwą i dekorować kremem z octu balsamicznego i bazylią.
Proste, szybkie, a naprawdę imponujące smakowo i wizualnie.
Porcja na 2 osoby
Kilka liści sałaty lodowej
ok. 12 pomidorków koktajlowych
ok. 10 suszonych pomidorów
1/2 białek cebuli
1 łyżka kaparów
2 listki świeżej bazylii do dekoracji
1 okrągły kozi ser
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Krem z octu balsamicznego
Kilka kropli oliwy z oliwek
Sałatę umyć i podrzeć liście. Ułożyć na talerzu. Pomidorki koktajlowe i suszone pomidory pokroić w ćwiartki i poukładać. Posypać cebulą i kaparami.
Ser pokroić w plasterki i grillować na złoty kolor. Ułożyć na sałatce.
Przyprawić, skropić oliwą i dekorować kremem z octu balsamicznego i bazylią.
Proste, szybkie, a naprawdę imponujące smakowo i wizualnie.
czwartek, 28 marca 2013
Farfalle w kremowym sosie z łososia
Moja dzisiejsza propozycja powstała dzięki przepisowi Karola Okrasy i przyznam szczerze, że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Zazwyczaj to Pascal bywa moją inspiracją, ale i Okrasie udało się powalić mnie na kolana. Prawdę mówiąc, obaj ci kucharze są świetnym dowodem na to, że można kochać jeść i gotować, a mimo to być w stanie zachować świetną sylwetkę. Osobiście uważam, że kucharze powinni promować zdrową kuchnię i właściwie zbilansowaną dietę poprzez proponowanie posiłków, które dostarczają do organizmu to, co jedzenie powinno dostarczać, czyli wartości odżywcze i energię dla ciała i mózgu, i to w tak atrakcyjny sposób, że ludzie będą podejmować właściwe decyzje związane z dietą. Dla mnie wartości smakowe są niezwykle ważne, jednak staram się pamiętać, jaki jest cel spożywania pokarmów. Pokarm to paliwo dla naszego organizmu, dlatego warto zwracać uwagę na to, jakiego paliwa używamy :)
Dzisiejsza propozycja z pewnością nie jest niskokaloryczna, ale myślę, że warto od czasu do czasu pozwolić sobie na takie szaleństwo. Przygotowanie niniejszej potrawy jest dość czasochłonne i wymaga koordynacji kulinarnej, jednak wierzcie mi: WARTO!
Składniki:
500 g makaronu farfalle
200 g wędzonego łososia
500 ml słodkiej śmietanki 30%
80 g kaparów
2 szczypty peperoncino
200 g pomidorów w całości z puszki
1 cukinia
1 czerwona papryka
Sól morska
Pieprz czarny mielony
3 ząbki czosnku
1 średniej wielkości cebula
Kilka listków koperku
ok. 60 ml oliwy z oliwek
Paprykę czerwoną podzielić na cztery kawałki, wyciąć gniazda nasienne, posmarować oliwą i piec w piekarniku w 220 stopniach przez około 20 minut.
W międzyczasie ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu w osolonej wodzie. Odcedzić, dodać odrobinę oliwy i zamieszać, aby makaron nie kleił się.
Cukinię umyć i pokroić w plastry ok. 2-3 mm. 3 łyżki oliwy rozgrzać na patelni, dodać plastry cukinii oraz 2 pokrojone w plasterki ząbki czosnku. Doprawić solą, pieprzem i szczyptą peperoncino. Chwilkę poddusić, a następnie przełożyć na talerz.
Cebulę pokroić w kostkę i smażyć na tej samej oliwie co cukinię. Do cebuli dorzucamy czosnek pokrojony w kosteczkę. Pomidory pokroić w drobną kostkę i razem z sosem z pomidorów dodać do cebuli. Chwilę dusić, aby woda odparowała.
W międzyczasie z piekarnika wyjąć papryką i zdjąć z niej skórkę. Można owinąć ją folią aluminiową, która po chwili ułatwi zdjęcie skórki. Następnie pokroić ją w drobną kostkę i wymieszać z posiekanym koperkiem, odrobiną oliwy z oliwek i soli. Kilka listków zostawić do dekoracji.
Do odparowanych pomidorów wlać słodką śmietankę i dusić aż się zagęści od czasu do czasu mieszając. Dodać szczyptę peperoncino i kapary. Łososia pokroić w paseczki i dodać do sosu. Wymieszać.
Do przygotowanego sosu dodajemy ugotowany makaron. Mieszamy.
Cukinię rozkładamy na talerzu, nakładamy makaron i dekorujemy mieszanką papryki i koperku oraz listkami koperku.
Smacznego!!!!
Dzisiejsza propozycja z pewnością nie jest niskokaloryczna, ale myślę, że warto od czasu do czasu pozwolić sobie na takie szaleństwo. Przygotowanie niniejszej potrawy jest dość czasochłonne i wymaga koordynacji kulinarnej, jednak wierzcie mi: WARTO!
500 g makaronu farfalle
200 g wędzonego łososia
500 ml słodkiej śmietanki 30%
80 g kaparów
2 szczypty peperoncino
200 g pomidorów w całości z puszki
1 cukinia
1 czerwona papryka
Sól morska
Pieprz czarny mielony
3 ząbki czosnku
1 średniej wielkości cebula
Kilka listków koperku
ok. 60 ml oliwy z oliwek
Paprykę czerwoną podzielić na cztery kawałki, wyciąć gniazda nasienne, posmarować oliwą i piec w piekarniku w 220 stopniach przez około 20 minut.
W międzyczasie ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu w osolonej wodzie. Odcedzić, dodać odrobinę oliwy i zamieszać, aby makaron nie kleił się.
Cukinię umyć i pokroić w plastry ok. 2-3 mm. 3 łyżki oliwy rozgrzać na patelni, dodać plastry cukinii oraz 2 pokrojone w plasterki ząbki czosnku. Doprawić solą, pieprzem i szczyptą peperoncino. Chwilkę poddusić, a następnie przełożyć na talerz.
Cebulę pokroić w kostkę i smażyć na tej samej oliwie co cukinię. Do cebuli dorzucamy czosnek pokrojony w kosteczkę. Pomidory pokroić w drobną kostkę i razem z sosem z pomidorów dodać do cebuli. Chwilę dusić, aby woda odparowała.
W międzyczasie z piekarnika wyjąć papryką i zdjąć z niej skórkę. Można owinąć ją folią aluminiową, która po chwili ułatwi zdjęcie skórki. Następnie pokroić ją w drobną kostkę i wymieszać z posiekanym koperkiem, odrobiną oliwy z oliwek i soli. Kilka listków zostawić do dekoracji.
Do odparowanych pomidorów wlać słodką śmietankę i dusić aż się zagęści od czasu do czasu mieszając. Dodać szczyptę peperoncino i kapary. Łososia pokroić w paseczki i dodać do sosu. Wymieszać.
Do przygotowanego sosu dodajemy ugotowany makaron. Mieszamy.
Cukinię rozkładamy na talerzu, nakładamy makaron i dekorujemy mieszanką papryki i koperku oraz listkami koperku.
Smacznego!!!!
wtorek, 5 marca 2013
Spaghetti w kremowym sosie z pstrągiem i kaparami
Mojej dzisiejszej propozycji z pewnością nie można określić mianem "niskokalorycznej" - przynajmniej w moim odczuciu :) Uważam jednak, że od czasu do czasu można trochę zaszaleć i zgodnie ze słowami powiedzenia, że "szczęśliwi ludzie kalorii nie liczą", pozwolić sobie na odstępstwo od reguły. Ale tylko czasami :)
Porcja na 3 osoby
ok. 400 g spaghetti
Sos:
200 g świeżego pstrąga łososiowatego
300 ml słodkiej śmietanki 18%
3 łyżki oliwy z oliwek
4-5 ząbków czosnku
Mały pęczek świeżej zielonej pietruszki
ok. 20 kaparów
100 g serka topionego
Sól morska
Czarny pieprz świeżo mielony
1/2 avocado
Oliwę wlać na patelnię. Pstrąga umyć i odciąć skórę. Pokroić na kawałki (ok. 2-3 cm). Wrzucić na patelnię. Czosnek obrać ze skórki i przecisnąć na patelnię. Pietruszkę drobno posiekać i również wrzucić do ryby. Kapary przekroić na pół i wsypać na patelnię. Poddusić ok. 3-4 minuty. Zalać śmietanką i zagotować, aby sos zgęstniał. Serek topiony rozdrobnić i dodać do sosu. Jeśli całość będzie zbyt gęsta można dodać mleka. Przyprawić.
Ugotowane spaghetti wymieszać z sosem i podawać udekorowane plasterkami avocado i posypać jeszcze po górze świeżo mielonym pieprzem.
Smacznego!
Porcja na 3 osoby
ok. 400 g spaghetti
Sos:
200 g świeżego pstrąga łososiowatego
300 ml słodkiej śmietanki 18%
3 łyżki oliwy z oliwek
4-5 ząbków czosnku
Mały pęczek świeżej zielonej pietruszki
ok. 20 kaparów
100 g serka topionego
Sól morska
Czarny pieprz świeżo mielony
1/2 avocado
Oliwę wlać na patelnię. Pstrąga umyć i odciąć skórę. Pokroić na kawałki (ok. 2-3 cm). Wrzucić na patelnię. Czosnek obrać ze skórki i przecisnąć na patelnię. Pietruszkę drobno posiekać i również wrzucić do ryby. Kapary przekroić na pół i wsypać na patelnię. Poddusić ok. 3-4 minuty. Zalać śmietanką i zagotować, aby sos zgęstniał. Serek topiony rozdrobnić i dodać do sosu. Jeśli całość będzie zbyt gęsta można dodać mleka. Przyprawić.
Ugotowane spaghetti wymieszać z sosem i podawać udekorowane plasterkami avocado i posypać jeszcze po górze świeżo mielonym pieprzem.
Smacznego!
poniedziałek, 4 marca 2013
Quiche z pstrągiem łososiowatym i cukinią
Patrząc na pogodę za oknem, najchętniej wyszłabym na spacer, ale ponieważ mam dziś sporo pracy, jedyny relaks, na który mogę sobie pozwolić to chwila na blogu.
Dziś prezentuję wam kolejną propozycję na quiche - moim zdaniem jedną z lepszych. Czasami, kiedy w lodówce znajdują się ograniczone zasoby i trzeba zrobić coś z niczego, efekty są najbardziej smakowite i zaskakujące. Oto jeden z nich.
Składniki na ciasto:
1 masło
2 szklanki mąki
3 łyżki otrębów pszennych
1 łyżeczka soli
2 łyżki wody
1 jajko
Wszystko zagnieść, uformować kulę i wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.
Następnie wyłożyć na formę i zapiec przez ok. 15 minut w 180 stopniach.
Nadzienie:
300 g świeżego pstrąga łososiowatego
1 cukinia
3 łyżki oliwy z oliwek
15-20 kaparów (w zależności od preferencji)
Pieprz czarny
Tellofix
Czosnek (może być sproszkowany)
Zalewa:
1 szklanka mleka
3 jajka
Sól morska
Pieprz ziołowy
50 g serka topionego
Jajka i mleko dokładnie rozbełtać. Doprawić. Serek topiony pokroić w kostkę.
Pstrąga oddzielić od skóry i pokroić w kostkę/kawałki ok. 2-3 cm i podsmażyć na oliwie. Cukinię umyć i pokroić w plastry ok. 0.5 cm. Dodać do pstrąga i dusić ok. 5-7 minut. Wrzucić kapary. Doprawić. Wyłożyć na podpieczone ciasto. Zalać nadzieniem tak, aby nie przelało się poza brzegi ciasta. Posypać serkiem topionym. Zapiekać ok. 20 minut w 180 stopniach.
Serek topiony można również zmiksować na gładko z zalewą lub zastąpić go fetą i również rozsypać po górze.
Dziś prezentuję wam kolejną propozycję na quiche - moim zdaniem jedną z lepszych. Czasami, kiedy w lodówce znajdują się ograniczone zasoby i trzeba zrobić coś z niczego, efekty są najbardziej smakowite i zaskakujące. Oto jeden z nich.
1 masło
2 szklanki mąki
3 łyżki otrębów pszennych
1 łyżeczka soli
2 łyżki wody
1 jajko
Wszystko zagnieść, uformować kulę i wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.
Następnie wyłożyć na formę i zapiec przez ok. 15 minut w 180 stopniach.
Nadzienie:
300 g świeżego pstrąga łososiowatego
1 cukinia
3 łyżki oliwy z oliwek
15-20 kaparów (w zależności od preferencji)
Pieprz czarny
Tellofix
Czosnek (może być sproszkowany)
Zalewa:
1 szklanka mleka
3 jajka
Sól morska
Pieprz ziołowy
50 g serka topionego
Jajka i mleko dokładnie rozbełtać. Doprawić. Serek topiony pokroić w kostkę.
Pstrąga oddzielić od skóry i pokroić w kostkę/kawałki ok. 2-3 cm i podsmażyć na oliwie. Cukinię umyć i pokroić w plastry ok. 0.5 cm. Dodać do pstrąga i dusić ok. 5-7 minut. Wrzucić kapary. Doprawić. Wyłożyć na podpieczone ciasto. Zalać nadzieniem tak, aby nie przelało się poza brzegi ciasta. Posypać serkiem topionym. Zapiekać ok. 20 minut w 180 stopniach.
Serek topiony można również zmiksować na gładko z zalewą lub zastąpić go fetą i również rozsypać po górze.
środa, 16 stycznia 2013
Gnocchi z mascarpone, świeżym szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi
Dziś moja krótka pamięć znów pokrzyżowała mi obiadowe plany :) Poszłam do sklepu, żeby zrobić zakupy i ponieważ zapomniałam kupić najważniejszy składnik do zaplanowanego obiadu - a moje lenistwo po prostu nie pozwoliło mi wrócić i uzupełnić zapasów - więc musiałam coś "wykombinować" z tego, co mam. Myślę, że wyszło całkiem ciekawie, a z pewnością atrakcyjnie pod względem smaku.
Dwie porcje
Gnocchi:
Przygotowuję od razu większą ilość gnocchi, a te które zostają - zamrażam na dni, kiedy dopada mnie "niemoc".
750 g ziemniaków
2 jajka
2 2/3 szklanki (250 g) mąki zwykłej
100 g mascarpone
Opcjonalnie: pesto
Ziemniaki ugotować w mundurkach w osolonej wodzie. Odcedzić i obrać ze skóry póki gorące. Rozgnieść na gładką masę. Dodać jajka i prawie całą mąkę. Zagnieść na gładką, miękką i lekko kleistą masę. Jeśli trzeba, należy dodać mąki (zależy od rodzaju ziemniaków). Ręce oprószyć mąką i formować kuleczki lub oprószyć blat i formować wałek o średnicy ok. 2 cm i pokroić na kawałki - wedle uznania. Gnocchi gotować partiami (nie więcej niż 20-25 jednorazowo) w osolonej wodzie. Wkładać do wrzącej wody, kiedy wypłyną na wierzch, gotować ok. 1-2 minuty.
Lubię nadziewać gnocchi pesto. Dlatego podczas formowania kuleczki, należy zrobić dziurkę, włożyć odrobinę pesto i ponownie uformować kuleczkę. Można przygotować również nadzienie z ricotty i bazylii, lub tofu i suszonych pomidorów.
Po ugotowaniu gnocchi, gorące wymieszać z mascarpone.
Gnocchi podawać wymieszane z salsą.
Salsa:
150 g świeżego szpinaku
ok. 20 kaparów
10 pomidorków koktajlowych
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
Sól morska
Pieprz - świeżo mielony
Liście szpinaku dokładnie wymyć. Oliwę podgrzać na patelni, wrzucić szpinak i przekrojone na pół kapary. Dusić 2 minuty, a następnie dodać przekrojone na pół pomidorki i wcisnąć czosnek. Dusić minutkę. Odstawić. Przyprawić. Zapach jest niesamowity!!!
Można posypać tartym parmezanem, ale to już wersja dla rozpustnych :)
Dwie porcje
Gnocchi:
Przygotowuję od razu większą ilość gnocchi, a te które zostają - zamrażam na dni, kiedy dopada mnie "niemoc".
750 g ziemniaków
2 jajka
2 2/3 szklanki (250 g) mąki zwykłej
100 g mascarpone
Opcjonalnie: pesto
Ziemniaki ugotować w mundurkach w osolonej wodzie. Odcedzić i obrać ze skóry póki gorące. Rozgnieść na gładką masę. Dodać jajka i prawie całą mąkę. Zagnieść na gładką, miękką i lekko kleistą masę. Jeśli trzeba, należy dodać mąki (zależy od rodzaju ziemniaków). Ręce oprószyć mąką i formować kuleczki lub oprószyć blat i formować wałek o średnicy ok. 2 cm i pokroić na kawałki - wedle uznania. Gnocchi gotować partiami (nie więcej niż 20-25 jednorazowo) w osolonej wodzie. Wkładać do wrzącej wody, kiedy wypłyną na wierzch, gotować ok. 1-2 minuty.
Lubię nadziewać gnocchi pesto. Dlatego podczas formowania kuleczki, należy zrobić dziurkę, włożyć odrobinę pesto i ponownie uformować kuleczkę. Można przygotować również nadzienie z ricotty i bazylii, lub tofu i suszonych pomidorów.
Po ugotowaniu gnocchi, gorące wymieszać z mascarpone.
Gnocchi podawać wymieszane z salsą.
Salsa:
150 g świeżego szpinaku
ok. 20 kaparów
10 pomidorków koktajlowych
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
Sól morska
Pieprz - świeżo mielony
Liście szpinaku dokładnie wymyć. Oliwę podgrzać na patelni, wrzucić szpinak i przekrojone na pół kapary. Dusić 2 minuty, a następnie dodać przekrojone na pół pomidorki i wcisnąć czosnek. Dusić minutkę. Odstawić. Przyprawić. Zapach jest niesamowity!!!
Można posypać tartym parmezanem, ale to już wersja dla rozpustnych :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)