Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada gorzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada gorzka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 sierpnia 2016

Bounty w wersji 100% roślinnej

Jeśli mogę wam coś polecić, to naprawdę z przyjemnością i pełnym przekonaniem polecam wam sklep internetowy Dr Pelc, gdzie znajdziecie chyba wszystko, co może się wam przydać podczas zdrowych i pysznych eksperymentów kulinarnych. Nie dość, że wysyłka jest ekspresowa, to jeszcze produkty są bardzo wysokiej jakości. Nie zawiodłam się jeszcze nigdy! No więc właśnie stamtąd pochodzą składniki na batony/kulki/kostki (co tylko chcecie) bounty w wersji roślinnej. Po prostu rewelacja!!!! Jeśli wydaje wam się, że to dużo pracy...z własnego doświadczenia mówię: NIE! Też tak myślałam, a okazało się, że ich wykonanie, a nawet oblewanie czekoladą to sama przyjemność :)




Składniki: 
2 szklanki wiórków kokosowych
1/3 szklanki pasty kokosowej
2 łyżki oleju kokosowego
1/3 szklanki śmietanki kokosowej
4 łyżki syropu klonowego

Polewa:
150g ciemnej czekolady
2 łyżki oleju kokosowego

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Prostokątną blachę na chleb/keks wyłożyć papierem, a następnie równomiernie rozłożyć w niej masę i ucisnąć łyżką. Ewentualnie można z masy uformować kulki.
Wstawić do zamrażarki na ok. 20 minut. 
Wyjąć i ciąć na prostokątne kawałki lub w kostkę. 

Przygotować polewę: czekoladę roztopić z olejem koksowym. 
Kostki/kulki zanurzać w czekoladzie i układać na tacce wyłożonej papierem. Czekolada zastyga bardzo szybko, bo masa jest mocno schłodzona. 

Ponownie wstawić do zamrażarki na 20 minut. Wyjąć. 
Można jeszcze skropić pozostałą czekoladą i oprószyć wiórkami kokosowymi. 
Przechowywać w lodówce. Przed podaniem najlepiej wyjąć z lodówki kilka minut wcześniej.
Smacznego!!!



piątek, 29 marca 2013

Cookies z masłem orzechowym i czekoladą

A oto i niespodzianka, o której wcześniej wspomniałam! Od zawsze bardzo chciałam przygotować cookies z masłem orzechowym domowej roboty - oto i one! Wierzcie mi, zapach, który właśnie roznosi się w moim mieszkaniu jest zniewalający...bardzo chciałam być twarda i poczekać na towarzystwo, żeby nie zjeść ciastka w samotności, ale zdecydowanie nie umiem się powstrzymać, a uwierzcie mi - to się naprawdę rzadko zdarza...





Składniki:
200 g masła
130 g masła orzechowego domowej roboty Masło orzechowe )
100 g cukru trzcinowego
50 g cukru białego
1 jajko
2 żółtka
2 łyżki olejku waniliowego
1 płaska łyżka sody
400 g mąki tortowej
200 g czekoladowych drobinek (wymieszałam czekoladę gorzką i mleczną)

Rozpuść masło, a następnie pozwolić mu ostygnąć. Dodać do masła cukier i masło orzechowe, a następnie utrzeć mikserem. Wciąż miksując, dodawać ekstrakt waniliowy i jajka. Dodać sodę oraz mąkę, delikatnie mieszając łyżką. Następnie wrzucić kawałeczki czekolady. Formować lekko spłaszczone kulki i układać w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 15-17 minut w 170 stopniach. Nie piec zbyt długo, aby nadmiernie nie wysuszyć ciastek. 




Smacznego!!!!

Ps. Mąż zrobił mi niespodziankę i wrócił wcześniej z pracy, więc nie musiałam jeść tego ciepłego, świeżego i niezwykle aromatycznego ciasteczka w samotności :)

sobota, 16 lutego 2013

Cookies z czekoladą

Już od jakiegoś czasu motywowałam się do upieczenia cookies i to z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że mój mąż je uwielbia, po drugie dlatego, że kojarzą mi się z wyjazdami, ponieważ kiedy wpadamy czasami na kawę do McCafe, zazwyczaj decyduję się na ich cookies, ponieważ są rewelacyjne! No więc zmobilizowałam się do tego, aby spróbować "zaimitować" ich wypiek. Myślę, że wyszło całkiem dobrze :)





Składniki:

150 g miękkiego masła
125 g brązowego cukru
80 g cukru
2 łyżeczek ekstraktu waniliowego / cukier waniliowy
300 g mąki
1/2 łyżeczki sody
250 g czekoladowych drobinek (najlepiej wymieszać drobinki mlecznej, gorzkiej i białej czekolady)
1 jajko
1 żółtko

Rozpuść masło, a następnie pozwolić mu ostygnąć. Dodać do masła cukier i utrzeć mikserem. Wciąż miksując, dodawać ekstrakt waniliowy i jajka. Dodać sodę oraz mąkę, delikatnie mieszając łyżką. Następnie wrzucić kawałeczki czekolady. Formować lekko spłaszczone kulki i układać w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 15-17 minut w 170 stopniach. Nie piec zbyt długo, aby nadmiernie nie wysuszyć ciastek. 





poniedziałek, 4 lutego 2013

Sernik marmurkowy

Ze względu na to, że bardzo nie lubię nudy i monotonii w kuchni, nawet jeśli znajduję albo dostaję jakiś ciekawy przepis, bardzo często - a nawet zawsze - muszę "pokombinować" coś po swojemu i zmodyfikować przepis. Wiem, że wiele osób boi się eksperymentów kulinarnych, ale powiem szczerze, uważam, że warto czasami podjąć ryzyko i dostosować przepis do swoich upodobań albo dać ponieść się wyobraźni i po prostu słuchać intuicji...






Składniki na spód:

Paczka herbatników (ok. 250g)
150 g masła
Wiórki czekoladowe / guziczki czekoladowe (opcjonalnie)

Herbatniki zmiksować. Masło rozpuścić i dodać do herbatników, wymieszać i wrzucić wiórki czekoladowe. Ja użyłam guziczków, które wykorzystuję również do fondue czekoladowego. Wyłożyć na tortownicę i wyrównać powierzchnię. 

Ser:

500 g twarogu sernikowego naturalnego
250 g serka mascarpone
3 jajka
1 puszka słodkiego mleka skondensowanego
1 łyżeczka aromatu waniliowego
1 łyżka mąki ziemniaczanej
120 g gorzkiej czekolady 

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (w rondelku zagotować wodę, a na rondelek nałożyć metalową miseczkę z czekoladą). 
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Wszystkie składniki (poza czekoladą) zmiksować/utrzeć tylko do połączenia się składników. Nie miksować/ucierać zbyt długo, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej.
Z powstałej masy odlać 3/4 szklanki. Wymieszać dokładnie z roztopioną i lekko przestudzoną czekoladą na gładką masę.
Masę serową wyłożyć na herbatniki. Następnie delikatnie łyżką nakładać masę czekoladową. Lekko zamieszać, aby stworzyć wzorek w serniku. 
Piec w 150 stopniach bez termoobiegu przez 60 minut. Do pieca włożyć również naczynie żaroodporne z wrzącą wodą, aby sernik piekł się na parze. Wysunąć sernik z piekarnika i posmarować go polewą śmietankową.

Polewa śmietankowa:

120 ml kwaśnej śmietany (najlepiej 18%) dokładnie wymieszanej z 1 łyżką cukru pudru

Piec w piekarniku kolejnych 15 minut. Wystudzić w otwartym piekarniku, a następnie schłodzić w lodówce przed podaniem (najlepiej całą noc).
Posypać gorzkim kakao. Nie jest to oczywiście konieczne, ale ładnie wygląda :)
Sernik jest niesamowicie kremowy, a co więcej świetnie wygląda, ponieważ jest raczej płaski z góry. Nie wiem,  jak wam, ale mnie pieczone serniki często wychodzą dość nierówne z góry :)




Smacznego!!! 

Przepis na część serową pochodzi ze strony: mojewypieki.com


sobota, 5 stycznia 2013

Tort Dwa Serca


Tort Dwa Serca



W blaszce w kształcie serca pieczemy trzy biszkopty: 2 jasne: jeden z 4 jaj, drugi z 3 jaj; 1 ciemny z 4 jaj

Biszkopt
1 jajko
3 dag mąki
4 dag cukru
Proporcje należy zwiększać zgodnie z ilością jajek.
Do ciemnego biszkoptu dodać 2 łyżki oleju i 1.5 łyżki kakao.
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić mikserem, stopniowo dodawać cukier. Kiedy białka będą sztywne, dodać żółtka. Następnie delikatnie mieszając, stopniowo dodawać mąkę. W przypadku ciemnego biszkoptu dodać również olej i kakao.
Blachę wysmarować tłuszczem i obsypać mąką lub bułką tartą. Wyłożyć ciasto.
Piec ok. 20 minut w temperaturze 180 st.
Biszkopty z 4 jaj podzielić na 3 blaty, a biszkopt z 3 jaj podzielić na 2 blaty. Każdy tort powinien składać się z 4 blatów.

Tort Biały:

4 jasne blaty – wszystkie blaty skropiłam spirytusem rozmieszanym z wodą i kilkoma kroplami soku z cytryny – ilość zależy od preferencji
Masa biała

2 białe czekolady
500 ml śmietany kremówki 36%
250 g serka mascarpone
1 łyżka żelatyny (rozpuścić w ¼ szklanki gorącej wody - lekko schłodzić)
Czekoladę pokruszyć na kawałki i wrzucić do rondelka, a następnie wlać kremówkę. Podgrzewać na małym płomieniu, aby czekolada się rozpuściła. Wystudzić. Najlepiej wstawić do lodówki na całą noc, aby dobrze się schłodziło. Zimną śmietanę ubić na sztywno. Stopniowo dodawać rozpuszczoną żelatynę. Mascarpone rozmieszać łyżką w miseczce, stopniowo dodawać ubitą śmietanę, delikatnie mieszając.
Truskawki
500 g truskawek (najlepiej świeże, ale mrożone też mogą być)
5 łyżek cukru
1.5 łyżki żelatyny
Całość zagotować, aby żelatyna się rozpuściła. Odstawić do ostudzenia, aby masa stężała.
Tort przekładać w następującej kolejności:
Jasny biszkopt -> masa -> jasny biszkopt -> truskawki -> jasny biszkopt -> masa -> jasny biszkopt -> całość obsmarować masą -> obsypać wiórkami białej czekolady




Tort Brązowy:

3 ciemne blaty i 1 jasny blat - wszystkie blaty skropiłam wódką rozmieszaną z wodą i odrobiną likieru czekoladowego – ilość zależy od preferencji

Masa czekoladowa (mus)
500 ml śmietany kremówki 36%
2 łyżki kakao
5 łyżek ciepłej wody
2 gorzkie czekolady
1 łyżka cukru pudru
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Kakao wymieszać z wodą aż się rozpuści. Po ostudzeniu czekolady, dodać do niej kakao.
Śmietanę kremówkę ubić mikserem. W trakcie ubijania dodać cukier puder. Następnie po łyżce dodawać przestudzoną mieszankę czekoladową.
Masa kremowa
200 ml śmietany kremówki 36%
100 g serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
Śmietankę ubić z cukrem. Serek rozmieszać łyżką, stopniowo dodawać śmietankę, delikatnie mieszając.
Tort przekładać w następującej kolejności:
Ciemny biszkopt -> masa kremowa -> ciemny biszkopt -> masa czekoladowa -> jasny biszkopt -> masa czekoladowa -> ciemny biszkopt -> całość obsmarować masą czekoladową
Tort oblałam na koniec rozpuszczonymi batonikami „Pawełek toffi” ze względu na upodobania smakowe mojej kuzynki J




Przyznam wam szczerze, że osobiście zdecydowanie bardziej smakował mi tort czekoladowy - jego smak jest wyrazisty, a lekkość naprawdę niebiańska.