Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszone pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszone pomidory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 lutego 2016

Pesto/Pasta z marchewki

Jedno z najlepszych odkryć ostatnich dni, dlatego od razu postanowiłam się z wami podzielić. Przepis podawany po prostu z ust do ust, a tak pyszny, że trudno się nie skusić. Smakowite i zdrowe. Można "kombinować" ze składnikami. Podaję wam wersję, którą jadłam jako pierwszą. MNIAM!!!




Składniki:
4 marchewki
2/3 szklanki namoczonych orzechów nerkowca 
2 łyżki oliwy
3-4 suszone pomidory
sok z 1/2 cytryny
sól
pieprz
2 ząbki czosnku

Marchew zetrzeć na małych oczkach. Wszystkie składniki zmiksować. Gotowe :)



piątek, 18 grudnia 2015

Nadziewane papryczki

Jeśli brakuje wam inspiracji na ciekawe, estetyczne, a przede wszystkim smakowite przekąski, a zarazem dekorację stołu, być może moja dzisiejsza propozycja rozwiąże wasz kłopot. Nadziewane papryczki w wersji wegetariańskiej, a nawet wegańskiej zasmakują każdemu, a są naprawdę śliczne!





Składniki: 
6 kolorowych papryczek mini
1 tofu
1 łyżka czerwonego pesto
1 łyżeczka pasty curry czerwonej
6 suszonych pomidorów
2 ząbki czosnku
kilka listków bazylii
kiełki do dekoracji

Papryczki umyć. Każdą owinąć folią i piec w piekarniku przez 20 minut w 180 stopniach. 
Wyjąć z piekarnika, odpakować z folii i wyjąć środki, delikatnie, żeby papryka się nie zniszczyła. 

Składniki nadzienia zmiksować na gładko. Nadziewać. Dekorować kiełkami. Ułożyć na talerzu i opcjonalnie skropić kremem z octu balsamicznego. 
Pycha!



niedziela, 14 września 2014

Pasta z cieciorki, suszonych pomidorów i kaparów

Dziś mam dla was pyszną, szybką i zdrową pastę do pieczywa. Powiem wam, dlaczego zdecydowanie wolę domowej roboty pasty...otóż, wiem, co w nich jest, doprawiam je zgodnie z własnymi upodobaniami, a przede wszystkim nie dodaję do nich nic, co sprawiałoby, że przestają być zdrowe :) Wierzcie mi, zrobienie takie pasty samodzielnie zajmuje kilka chwil, a zdecydowanie jest tego warte!!!



Składniki:
1 szklanka gotowanej cieciorki 
5-6 suszonych pomidorów
6-7 kaparów
sól himalajska
pieprz ziołowy
curry
2 ząbki czosnku
troszkę wody

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Gotowe! Smacznego!!!


piątek, 18 kwietnia 2014

Pizza mojego męża

Na jedno z pierwszych spotkań z moim mężem wybraliśmy się do włoskiej pizzerii prowadzonej przez Polaka w St. Kilda w Melbourne...cóż, jakkolwiek dziwacznie to brzmi, przyznać trzeba, że pizzę serwują rewelacyjną - jedną z najlepszych jakie jadłam. Mój mąż ma do tego miejsca szczególny sentyment, ponieważ wiąże z nim wiele wspomnień, dlatego oczywiście podczas tegorocznej wycieczki znów odwiedziliśmy pizzerię "Reniek's" dopieściliśmy nasze kubki smakowe. Po powrocie do Polski mój mąż stwierdził, że on taką pizzę zamierza zrobić...Muszę przyznać, że miałam pewne wątpliwości, ponieważ mężuś nieczęsto zaprzyjaźnia się z wyposażeniem naszej kuchni, ale pewne jest jedno: nieważne jak często, skoro skutki mogą być tak imponujące. Pizza wyszła rewelacyjna! No więc mężuś został specjalistą od pizzy :) 





Składniki na 2 małe pizze:
3/4 szklanki letniej wody
1 łyżeczka drożdży
2 szklanki mąki (pół na pół: mąka tortowa i mąka pszenna)
1 1/2 łyżeczki soli

Nadzienie:
200 g wędzonego łososia
3-4 garście świeżego szpinaku
suszone pomidory
2 kulki mozzarelli lub tarta mozzarella
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
czosnek w proszku

Wodę i drożdże wymieszać w misce. Dodać mąkę i sól. Wyrabiać ciasto ręcznie lub maszyną przez ok. 5 minut. Odstawić na chwilkę do wyrośnięcia. Podzielić na pół. 

Czystą powierzchnię oprószyć mąką i rozwałkować ciasto. Ciasto rozłożyć na formie wyłożonej papierem - najlepiej sprawdza się tortownica (22-24 cm). 

Piekarnik rozgrzać do temperatury ok. 200 stopni. Ciasto posmarowane lekko sosem pomidorowym (mąż dodaje do niego również świeżej białej posiekanej drobno cebulki) i oprószone ziołami wstawić na 5 minut do piekarnika. 

Wyjąć ciasto z piekarnika. Wyciągnąć spod niego papier i nałożyć nadzienie. Wstawić do piekarnika na 3-4 minuty aż ser ładnie się roztopi. 

Można podawać samą, z sosem pomidorowym lub sosem czosnkowym, ale to wiecie :)
Smacznego!




czwartek, 16 stycznia 2014

Quiche z tuńczykiem, ricottą i suszonymi pomidorami

Od jakiegoś czasu szukałam inspiracji i pomysłu na nowy quiche. Myślę, że to dość oczywiste, ale naprawdę uwielbiam to danie, ponieważ pozwala na tak wiele różnych modyfikacji oraz dobór ulubionych składników. Tym razem pomyślałam sobie, że miałabym ochotę na jakieś "gładkie" i delikatne nadzienie. I tak właśnie pojawił się pomysł na połączenie delikatnego tuńczyka i kremowej ricotty, aby jednak uniknąć mdłego smaku, postanowiłam ożywić go wyrazistymi suszonymi pomidorami. Skutek tej kulinarnej kreatywności był naprawdę smakowity, dlatego polecam i dzielę się nim z wami :)



Składniki na ciasto:
125 g miękkiego masła
1,5 szklanki mąki
3 łyżki otrębów pszennych
2 łyżki wody
Szczypta soli
1 żółtko

Całość zagnieść i włożyć do lodówki na około 1h. Następnie wyłożyć do formy i podpiec przez ok. 15 minut. 


Składniki na nadzienie:
1 puszka tuńczyka w kawałkach w oleju
300 g ricotty
200 - 250 g suszonych pomidorów
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Peperoncini (płatki ostrej papryczki)

Nadzienie wyłożyć na ciasto i zalać polewą. 

Składniki na polewę:
3 jajka
1/2 szklanki mleka
2 ząbki czosnku (przecisnąć) 
Kilka listków bazylii

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. 

Całość zapiec w piekarniku przez ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni. 




wtorek, 14 stycznia 2014

Pasta z tofu i suszonych pomidorów

Nie wiem, czy ktoś byłby w stanie przebić moje dzisiejsze śniadanie... Szczęściara ze mnie, ale miałam śniadanie doskonałe :) I to wszystko dzięki mojej kochanej mamie, która od czasu do czasu piecze najlepszy chleb na świecie (i wierzcie mi nie mówię tego dlatego, że jest moją mamą - ten chleb to po prostu  mistrzostwo świata, niebo w ustach, totalny odlot....czasami naprawdę mam wrażenie, że odleciałam i jem śniadanie na księżycu, więc jeśli chcecie do mnie dołączyć polecam domowej roboty chleb z mnóstwem zdrowych i pysznych dodatków). Kiedy wstałam rano pomyślałam, że przydałoby mi się do takiego chleba jakieś godne towarzystwo...żaden ser, pasztet czy szynka, tylko jakaś pyszna zdrowa pasta najlepiej domowej roboty. Kiedy jem takie śniadania naprawdę czuję jakbym miała porozumienie z moim żołądkiem, który z każdym kęsem dziękuje mi za taką porcję wartości :) No więc myślałam i myślałam, aż dostałam olśnienia... moja mama powiedziała mi kiedyś o paście ze zmiksowanego tofu i suszonych pomidorów. Ani trudna, ani czasochłonna, więc zdecydowałam się dać jej szansę i było warto. Sami sprawdźcie! 


Składniki:
1/2 kostki naturalnego tofu
7-8 suszonych pomidorów
5-6 kaparów
4-5 liści bazylii
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
1-2 ząbki czosnku

Całość zmiksować w mikserze na prawie gładką masę. Gotowe :) Mniam! 



piątek, 29 listopada 2013

Nowa odsłona kanapek

Chcę się z wami podzielić pomysłem na piękne, kolorowe i przepyszne kanapeczki, do przygotowania których zainspirowała mnie nasza ostatnia wyprawa do Hiszpanii. Kanapeczki, czyli montaditos, to świetna przekąska, elegancka przystawka i pyszny kolorowy dodatek do sałatek i zup. Jeśli nie macie za dużo czasu na wymyślne obiady, a chcecie jakoś urozmaicić codzienną kuchnię i ucieszyć swoje oczy, kanapeczki, które właśnie w Hiszpanii podawane są bardzo często jako tapas, idealnie się do tego nadają. Mnie urzekły, więc zdecydowanie polecam!!!




A więc co będzie wam potrzebne?
Jedna ciepła bagietka lub więcej (w zależności od głodu lub ilości gości)

Kanapka 1
1 awokado
2 łyżki soku z cytryny
Sól morska
Czarny sezam

Awokado zgnieść widelcem. Dodać sok z cytryny. Przyprawić. Nakładać pastę na kanapki i dekorować czarnym sezamem. 

Kanapka 2
1/2 cukinii
Kilka piórek białej cebuli
Suszone pomidory
Sól morska

Cukinię pokroić w plasterki i grillować (ja używam patelni grillowej) razem z cebulą. Oprószyć solą. Nakładać na kanapeczki i dekorować suszonymi pomidorami. 

Kanapka 3
Kilka listków rukoli
Ser brie lub camembert
Płatki lub kawałeczki migdałów

Ser pokroić w plasterki. Grillować. Migdały prażyć na małym ogniu na patelni. Na kanapkach ułożyć liście rukoli, następnie ser. Dekorować prażonymi migdałami. 






Jak widzicie, ja kanapki podałam do jednej z naszych ulubionych zup, czyli zupy kremu z marchewki (http://myloveforfoodandtravel.blogspot.com/2013/04/zupa-krem-z-marchewki-z-mlekiem.html), którą tym razem posypałam czarnym sezamem ze względu na jego wartości odżywcze. Wygląda i smakuje pysznie!!!

wtorek, 5 listopada 2013

Sałatka z grillowanym kozim serem

Dostaliśmy ostatnio świetny kozi ser i zastanawiałam się, jak mogę go najlepiej spożytkować. Jak wiecie, jestem maniakiem sałatek, więc jak dla mnie nie ma lepszego pomysłu niż dobra sałatka z pysznymi dodatkami. Naszym zdaniem wyszła świetnie, ale wy musicie spróbować sami. Jeśli nie macie patelni grillowej lub grilla, myślę, że ser można po prostu lekko obsmażyć. Kremowy smak sera w połączeniu z soczystymi pomidorkami koktajlowymi i pikantnymi pomidorami suszonymi domowej roboty jest naprawdę idealnym połączeniem. 


Porcja na 2 osoby
Kilka liści sałaty lodowej
ok. 12 pomidorków koktajlowych
ok. 10 suszonych pomidorów
1/2 białek cebuli
1 łyżka kaparów
2 listki świeżej bazylii do dekoracji
1 okrągły kozi ser
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Krem z octu balsamicznego 
Kilka kropli oliwy z oliwek

Sałatę umyć i podrzeć liście. Ułożyć na talerzu. Pomidorki koktajlowe i suszone pomidory pokroić w ćwiartki i poukładać. Posypać cebulą i kaparami. 

Ser pokroić w plasterki i grillować na złoty kolor. Ułożyć na sałatce. 
Przyprawić, skropić oliwą i dekorować kremem z octu balsamicznego i bazylią. 
Proste, szybkie, a naprawdę imponujące smakowo i wizualnie. 


wtorek, 17 września 2013

Ryż z suszonymi pomidorami i płatkami parmezanu

Bardzo szybka metoda urozmaicenia ryżu zarówno pod względem estetycznym, jak i smakowym. Nie dość, że pięknie się prezentuje, to nabiera wyrazistszego i odrobinę bardziej pikantnego smaku. Świetnie nadaje się na codzienny szybki obiad, kiedy możemy podać go po prostu z warzywami lub na wykwintny obiad, w ramach którego pomysły na całą gamę dodatków pozostawiam wam :)



Na ok. 3 małe porcje
Składniki:
1 szklanka ryżu
ok. 10 suszonych pomidorów
1 łyżka oleju kokosowego/masła/oliwy z oliwek
Ostra papryka, mielona
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
2 ząbki czosnku lub 2 szczypty czosnku granulowanego 
Szczypta suszonej bazylii
Płatki parmezanu
Listki świeżej pietruszki lub bazylii do dekoracji

Ryż ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu na sypko w lekko osolonej wodzie. Odcedzić. Do gorącego dodać tłuszcz i przyprawy. Dokładnie wymieszać. Suszone pomidory pokroić w paseczki, dodać do ryżu. 

Nakładać na talerze. Ja użyłam ringów, żeby ładnie wyglądało. Górę przyozdobić płatkami parmezanu i listkami ziół. 

Aby uzyskać płatki parmezanu, wystarczy ostrym nożem pokroić parmezan na bardzo cienkie plasterki, ale to chyba oczywiste :)




piątek, 14 czerwca 2013

Sałatka z grillowanymi szparagami i suszonymi pomidorami

Od jakiegoś czasu myślałam o tym, żeby przygotować jakąś sałatkę ze szparagami. Tyle się mówi o tym, jak doskonały dodatek stanowią i jak rewelacyjnie komponują się z niektórymi produktami. Poklikałam w kilku miejscach, poczytałam, ale nic nie było dla mnie dość przekonujące, więc zdecydowałam się stworzyć kompozycję własną :) A ponieważ jakiś czas temu grillowaliśmy zielone szparagi, stwierdziłam, że właśnie takie do mojej wersji pasują najlepiej. Przy okazji moja nowa patelnia grillowa miała możliwość zadebiutować w kuchni, bo właśnie na niej przygotowałam szparagi...Mniam! Do sałatki najlepiej wykorzystać cienkie zielone szparagi - zarówno ze względów smakowych, jak i estetycznych!


Porcja dla 2 osób:
12 zielonych szparagów
8 pomidorków koktajlowych
8 pomidorów suszonych
2-3 liście sałaty lodowej
Garść płatków migdałowych
Sól 
Pieprz czarny świeżo mielony

Sałatę umyć, podrzeć na kawałki i rozłożyć na dwóch talerzach. Pomidorki pokroić w ćwiartki, a pomidory suszone w paseczki i rozłożyć na sałacie. 
Szparagi umyć, a następnie podsmażyć na patelni grillowej na minimalnej ilości oliwy lub grillować. 
Lekko przestudzone rozłożyć na sałatce. 
Migdały lekko podprażyć na patelni i dekorować sałatkę. 
Oprószyć solą i pieprzem. 

Dressing:
1/2 limonki - wycisnąć sok
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżeczka tellofixu/wegety

Składniki wymieszać i skropić sałatkę. Najlepiej spożywać od razu. Rewelacja!

Ps. Myślę, że jeśli ktoś nie przepada za szparagami, a chciałby się do nich przekonać, zielone grillowane szparagi mogą okazać się najlepszym sposobem. Nie zapominajmy, jak bardzo są wartościowe!


wtorek, 4 czerwca 2013

Quiche ze szparagami i suszonymi pomidorami

Mam nadzieję, że nie znudził się wam jeszcze mój szparagowy temat przewodni ostatnich wpisów, ale tak bardzo cieszę się, że szparagi są w sezonie, że nie mogę powstrzymać się od eksperymentowania i wykorzystania ich na wszelkie możliwe sposoby. Są proste i szybkie w przygotowaniu, a smakują wyśmienicie. Stwierdziłam więc, że quiche ze szparagami będzie dobrym pomysłem na kolejną propozycję. Jej smak dopełniłam suszonymi pomidorami, które zdecydowanie nadały charakteru i mozzarellą, która z kolej nadała kremowości i łagodności. Tym razem zdecydowałam się na lekkie przyprawienie całości, aby wydobyć maksymalny smak szparagów....Pycha! 


Ciasto:
125 g miękkiego masła
1,5 szklanki mąki
3 łyżki otrębów pszennych
2 łyżki wody
Szczypta soli
1 żółtko

Całość zagnieść i włożyć do lodówki na około 1h. Następnie wyłożyć do formy i zapiec przez ok. 15 minut. 

Nadzienie:
Pęczek zielonych szparagów
ok. 10-12 suszonych pomidorów
1 kulka mozzarelli
3 jajka
1/2 szklanki mleka
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Bazylia
Czosnek

Szparagi umyć i przekroić na pół. Jeśli trzeba odciąć lub odłamać twardą końcówkę. Ułożyć na podpieczonym cieście. Pomidory pokroić w paski i rozłożyć na szparagach. Mozzarellę pokroić w plasterki i przykryć nadzienie. Pozostałe składniki roztrzepać i wylać na nadzienie. Zapiekać w piekarniku przez ok. 20-25 minut w 170 stopniach. Jeśli trzeba, skręcić temperaturę, aby nie spalić quiche, ponieważ musi być w piekarniku wystarczająco długo, żeby szparagi lekko zmiękły.

Smacznego!


środa, 17 kwietnia 2013

Tagliatelle ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Dziś postanowiłam być kreatywna podczas przyrządzania obiadu i przygotowałam coś w rodzaju pesto domowej roboty, które dodałam do makaronu. Aromat mojej mieszanki był naprawdę oszałamiający i mam nadzieję, że dobrze pamiętam wszystkie składniki, które do niej wrzuciłam :)




450 g pełnoziarnistego tagliatelle

Składniki:
200 g świeżego szpinaku
250 g suszonych pomidorów
1 łyżka kaparów
4 ząbki czosnku
2 łyżki czerwonego pesto
1 łyżka koncentratu pomidorowego
Kilka gałązek świeżej bazylii
Szczypta peperoncino
2-3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów 
2-3 łyżki wody
Sól morska / tellofix
Pieprz czarny 
Odrobiną tartego niebieskiego sera pleśniowego (np. typu Lazur)

Szpinak zblanszować na 1 łyżce oliwy i dodać suszone pomidory pokrojone w paseczki. Przyprawić czosnkiem (2 ząbki) i tellofixem lub solą. Odstawić.

Przygotować mieszankę z pozostałych składników i zmiksować blenderem na gładką masę. Nie żałujcie świeżej bazylii! Przyprawić do smaku. Ja oczywiście wybrałam wersję pikantną. 

Tagliatelle ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu w osolonej wodzie. Użyłam pełnoziarnistego tagliatelle, ponieważ bardzo lubię jego smak, ale oczywiście wybór należy do was. 

Makaron odcedzić i wymieszać z przygotowanym sosem i ze szpinakiem. Podawać ze startym niebieskim serem pleśniowym. Smacznego!!!