Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 listopada 2018

Jesienna sałatka z jabłkiem, żurawiną i orzechami

Przepis na sałatkę przyjechał z dalekiej Australii. Smak sałatki był dla mnie sporym zaskoczeniem - bardzo pozytywnym oczywiście. To zdecydowanie jedna z ulubionych sałatek mojego męża - moja również. Nie warto bać się kulinarnych eksperymentów - NAPRAWDĘ! Jednak zdecydowanie jest to sałatka dla osób, którym nie przeszkadzają owoce podawane "na wytrawnie" i mieszanka smaków słodkich i ostrych. 




Składniki: 
Sałata lodowa
Liście świeżego szpinaku
1/3 szklanki orzechów włoskich
1/4 szklanki żurawiny suszonej
1 duże twarde jabłko

Dressing:
4-5 łyżek oleju
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka musztardy francuskiej
2 ząbki czosnku
sól
pieprz czarny świeżo mielony
1/2 łyżeczki gotowej mieszkanki francuskiej przypraw sałatkowych 

Sposób przygotowania: 
Sałatkę i szpinak umyć, osuszyć i podrzeć na mniejsze kawałki. Dodać orzechy i żurawinę. 
Jabłko podzielić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne i kroić na cienkie podłużne plasterki. Lekko wymieszać. 

Składniki na dressing dokładnie wymieszać. Można dodać odrobinkę wody. Zalać sałatkę zaraz przed podaniem i dokładnie wymieszać. 



piątek, 10 lipca 2015

Sałatka z bobem i fetą

W końcu jestem! Najświeższa inspiracja, którą postanowiłam podzielić się z wami od razu, również ze względu na fakt, że mamy teraz czas, by cieszyć się smakowitością bobu. Czas jest krótki, więc wykorzystajmy go możliwie najlepiej i najintensywniej. Z tego powodu dziś proponuję wam sałatkę, która może niektórym wydać się pracochłonna (trzeba obrać bób ze skórki), ale wierzcie mi - JEST TEGO WARTA!!!



Składniki na dwie porcje: 
4 garście roszponki
1 szklanka gotowanego bobu obranego ze skórki
8 żółtych pomidorków koktajlowych
1/2 kostki dobrej jakości fety
kilka gałązek koperku
krem balsamiczny
pieprz świeżo mielony
odrobinka soli
kilka kropli soku cytrynowego
oliwa 

Składniki ułożyć na talerzach. Oprószyć solą i pieprzem. Skropić kremem balsamicznym, sokiem z cytryny i oliwą. Posypać koperkiem. Smacznego!!!




środa, 8 października 2014

Kolorowa sałatka z prażonym słonecznikiem i winogronami

Cóż, muszę się pochwalić...jakiś czas temu obchodziłam okrągłe urodziny i w prezencie dostałam przepiękną miskę Villeroy&Boch. Jeśli znacie tę firmę to nie muszę już nic dodawać, a jeśli nie to musicie uwierzyć mi na słowo: miska naprawdę robi wrażenie, dlatego kiedy nadszedł czas na jej debiut na naszym stole, wiedziałam, że i sałatka nie może być "byle jaka". Niestety jak to zwykle bywa mój największy wróg - czas - pokonał mnie kolejny raz i zwyczajnie nie miałam czasu za bardzo ruszyć wyobraźnią. Ale znów okazało się, że "na szybko" i spontanicznie wychodzi najlepiej. 




Składniki:
Liście kolorowych sałat
1 avocado
kiełki słonecznika, soczewicy i lucerny
1/3 szklanki słonecznika
czerwona cebula
2/3 szklanki czerwonych winogron
sól himalajska
pieprz kolorowy świeżo mielony
1/4 cytryny

Sos:
1/4 szklanki oliwy z oliwek (dobrej jakości)
1 płaska łyżka miodu
1/2 łyżeczki musztardy dijon
odrobina wody

Sałatę porwać do miski. Avocado pokroić w paski i dodać do sałaty. Dorzucić kiełki, czerwoną cebulę pokrojoną w piórka, prażony słonecznik i połówki winogron. Lekko wymieszać. Skropić sosem z 1/4 cytryny. Przyprawić. 

Składniki sosu energicznie wymieszać. Skropić sałatkę. Smacznego!!!

Ps. Wybaczcie zdjęcia, ale byliśmy naprawdę głodni ;P

piątek, 4 lipca 2014

Warstwowa sałatka meksykańska

Jedno z moich niedawnych odkryć: pyszna i dość imponująca pod względem wyglądu sałatka meksykańska. Nie martwcie się - nie musi być pikantna. Przyprawy można dostosować do własnych upodobań. Świetnie nadaje się do grilla nawet dla większej ilości osób. Stanowi naprawdę świetną dekorację stołu. Polecam!







Składniki:

200 g makaronu rurki
2 łyżki zielonego pesto (najlepiej świeże)
zielona cebulka
1 szklanka kukurydzy
1 szklanka czerwonej fasolki
1/2 szklanki czarny oliwek
1 czerwona cebula
tarta mozzarella
kilka liści sałaty lodowej lub rzymskiej
10-15 pomidorków koktajlowych
pieprz czarny świeżo mielony
sól himalajska

Sos:

Kilka łyżek oliwy z oliwek
1 łyżeczka musztardy francuskiej
1 łyżka cytryny
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki kminku mielonego

Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedzić i wymieszać z pesto. 

Przygotować dużą najlepiej szklaną miskę. Na dno podrzeć liście sałaty. Lekko osolić i przyprawić pieprzem. Na to nałożyć makaron. 

Kukurydzę, fasolkę, oliwki i posiekaną zieloną cebulkę wymieszać i przyprawić lekko solą i pieprzem. Nałożyć na makaron.
Na wierz pokroić pomidorki. Rozrzucić cebulę pokrojoną w piórka i posypać mozzarellą. 

Przygotować sos. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Ich ilość dostosować do preferencji. Zalać sałatkę. Wymieszać przed samym zjedzeniem. 

Smacznego!

Ps. Jeśli macie awokado, jedną z warstw może stanowić guacamole :))) Mniam!!!





poniedziałek, 2 czerwca 2014

Sałatka z gruszką

Dziś chcę podzielić się z wami przepisem na jedną z najszybszych, najprostszych i naprawdę pysznych sałatek. Do tej pory wszystkie osoby, które miały możliwość ją skosztować były zachwycone... łącznie ze mną, choć, kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy, miałam pewne wątpliwości. Wystarczył jeden kęs, a wiedziałam, że będzie ona często gościć na naszym stole, nie tylko dlatego, że uwielbia ją mój mąż, ale również dlatego, że moim zdaniem pasuje naprawdę do wielu potraw (łącznie z potrawami z grilla), jest oryginalna, a smakuje wyśmienicie i nie wymaga czasu. Wiem, że wy pewnie również będziecie mieć wątpliwości, ale jestem pewna, że jak spróbujecie, nie będziecie mogli przestać jeść....



Składniki:
kilka liści sałaty lodowej
2 średnio miękkie gruszki
2/3 szklanki jogurtu greckiego
1 ząbek czosnku
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
tellofix/wegeta

Liście sałaty podrzeć na talerz (sałatka najlepiej prezentuje się "na płasko"). Gruszki pokroić w grube plastry i poukładać na sałacie. Oprószyć pieprzem. 
Z jogurtu, czosnku, soli i tellofixu przygotować sos. Zalać sałatkę i gotowe :)



środa, 1 stycznia 2014

Zielono-biała sałatka ze słonecznikiem

Dziś mam dla was coś bardzo wiosennego i zdrowego na dobry początek nowego roku - propozycję, która dzięki swojej lekkości idealnie nadaje się, by przywrócić równowagę organizmu po świąteczno-sylwestrowym pobłażaniu apetytowi, a oprócz tego daje delikatny powiew wiosny, poprawia nastrój i pysznie smakuje. Jak pamiętacie wspominałam już kiedyś o kiełkach, które bardzo łatwo wyhodować samodzielnie w domu, a są one szczególnie wskazane w okresie zimowym, kiedy dostęp do świeżych i wartościowych warzyw jest nieco utrudniony. Kiełki zawierają OGROM (naprawdę ogrom) wartości odżywczych i stanowią doskonały dodatek do sałatek, kanapek, zielonych koktajli i zup. Kiełki zawierają kilkukrotnie większą zawartość składników korzystnych dla naszego organizmu niż dojrzałe warzywa, dlatego z pewnością warto po nie sięgać, tym bardziej, że smakują wyśmienicie. O słoneczniku chyba pisać nie muszę, bo wszyscy wiedzą, że zawiera mnóstwo błonnika, białka i witaminy E, czyli "witaminy młodości", odpowiedzialnej między innymi za wygląd włosów, skóry i paznokci. Jeśli ktoś lubi, można go oczywiście lekko przyprażyć na patelni, ale aby dostarczyć 100% jego wartości do naszych niedożywionych organizmów, lepiej sięgać po surowe i organiczne ziarna. A pietruszka...no cóż, pietruszka to również skarbnica wartości, szczególnie witaminy C tak desperacko potrzebnej w czasie, kiedy przeziębienia i grypy panoszą się wszem i wobec, jak również żelaza, którego tak często brakuje wielu osobom (i to nie tylko wegetarianom, ponieważ wbrew powszechnemu przekonaniu to nie żelazo zawarte w mięsie przyswaja się najlepiej). Mam nadzieję, że udało mi się przekonać was, że warto od czasu do czasu (im częściej tym lepiej) zaserwować sobie taką świeżą i smakowitą zieloną surową sałatkę - zdecydowanie warto!


Składniki na 2 porcje:
1-2 liście sałaty lodowej
garść rukoli
1/2 szklanki kiełków (użyłam kiełki z rzodkiewki i brokułu) 
1/2 zielonego ogórka
5-6 listków szczypiorku
1/2 białej rzodkwi
2-3 łyżki słonecznika
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Krem z octu balsamicznego
Pietruszka do dekoracji

Sałatę i rukolę rozłożyć równo na talerzach. Rozłożyć na nich kiełki. Rzodkiew pokroić w plasterki, ogórka - w plasterki lub pół-plasterki, szczypiorek posiekać - rozłożyć na sałatce. Oprószyć słonecznikiem. Przyprawić. Skropić kremem z octu balsamicznego. Dekorować pietruszką. Smacznego!



środa, 27 marca 2013

Sałata rzymska w lekkim sosie ziołowym

Nie wiem, czy wszystkim wam znana jest sałata rzymska, ponieważ niestety nie zawsze dostępna jest w naszych polskich sklepach. Jednak jeśli kiedykolwiek będziecie mieć okazję ją kupić - czy to w Polsce, czy za granicą - przekonacie się, że jest to jedna z lepszych sałat zarówno pod względem smaku, chrupkości, świeżości, jak i wartości odżywczych. 

Moją dzisiejszą propozycją jest lekka sałatka, która może stanowić dodatek do obiadu lub świetną przekąskę na lunch. 






Składniki:
2 główki sałatki rzymskiej
1 marchewka
1/2 szklanki słodkiej kukurydzy
1/2 czerwonej papryki
1/3 szklanki słupków migdałowych
Pieprz czarny świeżo mielony
Kilka listków świeżej bazylii

Sos:
5 łyżek jogurtu naturalnego
1 łyżka majonezu
2 szczypty bazylii
2 szczypty oregano
2 ząbki czosnku
Sól morska / tellofix

Sałatkę rzymską umyć i osuszyć. Pokroić i wrzucić do miski. Paprykę umyć i pokroić w cienkie paseczki. Marchewkę obrać, a następnie przy pomocy obieraczki zrobić wiórki z marchewki (ewentualnie można pokroić w słupki przy użyciu specjalnej tarki). Dodać kukurydzę. Migdały uprażyć i ostudzić. Dodać do sałatki. Bazylię posiekać i dodać do całości. Całość oprószyć świeżo mielonym pieprzem.

Wszystkie składniki sosu dokładnie wymieszać. 
Sałatkę podawać na talerzach lub w miseczkach. Sos podawać w dzbanuszku. Sałatkę lepiej jest zalewać na świeżo. 




Opcjonalnie: kawałki tuńczyka stanowią doskonały dodatek do niniejszej sałatki, szczególnie jeśli chcemy dostarczyć organizmowi więcej energii i kwasów tłuszczowych. 

środa, 6 marca 2013

Surówka z selera "na słodko"

Dzisiaj chcę podzielić się z wami przepisem na jedną z moich ulubionych surówek. Jest to surówka z selera, którą przygotowuję na słodko. Surówka jest świetnym dodatkiem do obiadów. Moim zdaniem doskonale pasuje na przykład do ryby. 



Składniki:
1 średniej wielkości seler
200 ml słodkiej śmietanki 18%
1 cukier waniliowy
1/2 łyżeczki cynamonu
ok. 100 g rodzynek

Seler obrać ze skóry, umyć i zetrzeć na tarce na małych oczkach. Wrzucić rodzynki, wsypać cukier waniliowy oraz cynamon i zalać śmietanką. Wymieszać. Ilość śmietanki można regulować według uznania. 



czwartek, 21 lutego 2013

Sałatka z avocado

Wspominałam już wcześniej o avocado oraz o tym, jak wiele ma zastosowań, jak jest smakowite i wartościowe. Jeśli zdecydujecie się przygotować roladki z bakłażana, zapewniam, że sałatka z avocado będzie doskonałym dodatkiem. Wczoraj przygotowałam na obiad zapiekankę z makaronu, ale przyznam szczerze, że naprawdę naszła mnie ochota na lekką świeżą sałatkę. No więc, pojechałam do sklepu, aby spełnić swoją zachciankę - czasami tak mam :) Kiedyś chodziłam po snickersy, na szczęście zmieniły mi się upodobania. Oczywiście nie twierdzę, że nie kuszę się na słodkości - jak sami zresztą wiecie. 



Składniki
4-5 liści sałaty lodowej
1/2 avocado
7-9 pomidorków koktajlowych
1/2 białej cebuli
Pieprz czarny świeżo mielony
Sól morska
Bazylia
Czosnek
2-3 łyżki oliwy z oliwek

Sałatę opłukać i osuszyć, a następnie podrzeć na mniejsze kawałki. Avocado obrać ze skóry i pokroić w kostkę. Cebulę pokroić na piórka, a pomidory na połówki lub ćwiartki. Doprawić i lekko zamieszać. Oliwę wlać przed samym podaniem, aby sałatka była chrupiąca. 
Można dodać odrobinę octu balsamicznego w zależności od smaku :)
Smacznego! 
Jeśli macie ochotę bardziej urozmaicić sałatkę, można dodać kiełki i kukurydzę. Już same kolory sałatki sprawią, że poczujecie się lepiej!





piątek, 8 lutego 2013

Sycylijska sałatka z pomidorków koktajlowych

Nie wiem, jak wy, ale ja czasami zachwycam się smakiem najprostszych potraw. Kiedy dwa lata temu przez wakacje pojechaliśmy z przyjaciółmi na Sycylię, mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, ponieważ podczas jednej z naszych wypraw - a konkretnie w Catanii - spotkaliśmy pewnego Włocha, który - kiedy zapytaliśmy go od drogę do ruin teatru - zaproponował, że nas zaprowadzi. On nie mówił po angielsku ani po polsku, więc naszą łamaną włoszczyzną poplątaną totalnie z językiem hiszpańskim, próbowaliśmy się z nim dogadać. Szybko okazało się, że zna kilka słów po polsku, ponieważ ma żonę Polkę. "Rozmawiało" się bardzo miło, nie wiem tylko, dlaczego później bolały nas ręce ;) W każdym razie nie dość, że zaprowadził nas do teatru, to jeszcze zaproponował, abyśmy zjedli kolację w restauracji jego siostry, która - jak powiedział - miała być oddalona o maksymalnie pięć minut od miejsca, w którym się znajdowaliśmy. Droga zajęła nam "trochę" więcej czasu i wysiłku, tym bardziej, że wspinaliśmy się krętymi uliczkami, próbując nadążyć za "panem w średnim wieku", który zasuwał jakby co najmniej śmigał na skuterze, jednak skutera wcale nie było, choć bardzo próbowaliśmy sobie go wyobrazić, aby umniejszyć wstyd spowodowany zadyszką i potem spływającym z czoła :) Oczywiście, wszystko można też zwalić na upał. Przyznam szczerze, że po późniejszej konsultacji, okazało się, że nie tylko ja zastanawiałam się, dokąd on nas prowadzi. Nie żebyśmy się bali.... Kiedy w końcu dotarliśmy na miejsce, przekonaliśmy się, że naprawdę BYŁO WARTO! Nie dość, że trafiliśmy do typowo sycylijskiej dzielnicy, gdzie mieszkańcy Catanii spotykali się po pracy, aby wspólnie zjeść posiłek, gdzie w tle grała włoska muzyka, a wszędzie roznosił się zapach grillowanych warzyw i mięsa, to jeszcze smaku potraw, które mieliśmy okazję zjeść, po prostu nie da opisać się słowami. Wszyscy jednogłośnie stwierdziliśmy, że był to jeden z najlepszych posiłków w naszym życiu i to nie tylko dlatego, że byliśmy głodni i wyczerpani. Ja byłam szczególnie szczęśliwa, ponieważ ilość grillowanych, gotowanych, nadziewanych, pieczonych i świeżych warzyw całkowicie powaliła mnie na kolana. Byłam w swoim wegetariańskim raju :))) Jedna z sałatek, która szczególnie przypadła nam do gustu, wydała nam się bardzo prosta w przygotowaniu, dlatego później zdecydowaliśmy się również przygotować ją sami, a ponieważ wyszła całkiem nieźle, na stałe wpisała się do mojego menu.




Sycylijska sałatka z pomidorków koktajlowych:
400 g pomidorków koktajlowych lub pomidorków cherry
1 biała cebula średniej wielkości
70 g sera Provolone
Sól morska
Pieprz czarny świeżo mielony

Pomidorki umyć i pokroić w połówki. Cebulę pokroić w piórka. Ser zetrzeć na tarce na małych oczkach. Składniki połączyć w misce, przyprawić i lekko wymieszać. Podawać na świeżo.

Ser provolone można zastąpić parmezanem, jednak oczywiście zmieni on smak sałatki. 
Mój mąż ma również swoją własną wariację na temat niniejszej sałatki. Otóż zamiast włoskiego sera, wykorzystuje nasz polski oscypek. Sałatka nie jest już wtedy sałatką sycylijską, ale smakuje równie wyśmienicie. 



wtorek, 5 lutego 2013

Sałatka z wędzonym łososiem

Jak to na studenta przystało, w czasie lat spędzonych na uczelni, nie zawsze chciało mi się gotować, a ponieważ nie jestem zbyt wymagająca, jeśli chodzi o ilości jedzenia, to od czasu do czasu jadłyśmy z koleżankami "gdzieś na mieście". Właśnie dzięki temu odkryłyśmy cudowną maleńką restaurację, w której podawano sałatkę z łososiem, więc jeśli chodzi o mnie: czego chcieć więcej :)

Sałatka stanowi doskonałą przystawkę do posiłku, ale szczerze mówiąc, ponieważ jest dość pożywna, wystarczy również jako danie obiadowe czy kolacyjne, szczególnie po urodzinowym szaleństwie, które nawet mnie zaskoczyło pojemnością mojego własnego żołądka :) 




Porcja dla dwóch osób

4-5 liści sałaty lodowej
1/4 papryki (żółtej lub czerwonej)
5-7 zielonych oliwek (w zależności od wielkości)
2 pomidory
2 jajka
100g wędzonego łososia
1/4 dużej białej cebuli
3 łyżki kukurydzy z puszki 
Świeżo mielony pieprz

Sos czosnkowy:
3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka majonezu
1 łyżeczka tellofixu / wegety
2-3 ząbki czosnku

Czosnek przecisnąć. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać.

Sałatę umyć i osuszyć. Liście podrzeć na małe kawałki, ewentualnie pokroić i rozłożyć na talerzach. Jajka ugotować na twardo i pokroić w ćwiartki. Pomidory pokroić w ósemki, paprykę w paseczki, oliwki w plasterki, cebulę w piórka, a łososia w paseczki. 

Oczywiście forma podania może być dowolna. Przygotowywałam już kiedyś tę sałatkę w misce, ale szczerze mówiąc, ponieważ bardzo przemawia do mnie estetyka podawanego dania, uważam, że podawanie tej sałatki na osobnych talerzach jest bardziej atrakcyjne.