Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny sezam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny sezam. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

Pasztet z soczewicy

Nie macie nawet pojęcia, jakich doznań smakowych dostarczył mi pasztet, na który przepis odkopałam w zeszłym tygodniu w stercie dawno nie odkurzanych przepisów... Wstyd się przyznać, ale zupełnie o nim zapomniałam, a przecież był to kiedyś mój ulubiony pasztet!!! Jest on jedną z pierwszych typowo wegetariańskich potraw, które jadłam. Zawsze robiła go moja babcia, a jego smak już dawno dawno temu rozpieszczał moje podniebienie (naprawdę dawno: wegetarianką zostałam, jak miałam 13 lat). Kiedy się na niego natknęłam, wiedziałam, że muszę go zrobić. Oczywiście nie mogło obyć się bez kombinacji, ale myślę, że wyszły mu na dobre, więc babcia z pewnością się nie pogniewa :)





Składniki:
1 1/2 szklanki zmielonej soczewicy (może być zielona i czerwona)
3 1/2 szklanki wody
1 czerwona papryka

2 szklanki pokrojonej drobno cebulki
2 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
3 łyżki białego sezamu
1 1/2 łyżeczki bazylii
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Czarny sezam do dekoracji

Do gotującej wody wsypać zmieloną soczewicę. Pogotować na małym ogniu przez kilka minut aż masa zgęstnieje. Zdjąć z palnika. 
Cebulkę i paprykę zeszklić na oliwie. Dodać do soczewicy. Wcisnąć czosnek. Przyprawić. Dodać sezam. Wymieszać. Włożyć do  prostokątnej blaszki i posypać czarnym sezamem. 
Piec ok. 40 minut w 180 stopniach. 
Gorące może się lekko rozjeżdżać, ale lekko przestudzone już "trzyma się kupy" :)
Smacznego!!!


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Muffiny z ciasta francuskiego ze szpinakiem i tofu

Dziś ma dla was prosty, szybki, a pyszny i elegancki pomysł na przekąskę sylwestrową i nie tylko :) Jakiś czas temu prezentowałam wam muffiny z ciasta filo, które niestety nie jest dostępne w każdym sklepie spożywczym w przeciwieństwie do ciasta francuskiego. Jeśli więc nie macie czasu na poszukiwania ciasta filo, muffiny z ciasta francuskiego są równie rewelacyjną i smakowitą alternatywą, której nadzienie można oczywiście dostosować do swoich preferencji smakowych. Niedawno miałam możliwość je zjeść na przyjęciu u pewnej utalentowanej kobietki, którą już tutaj wspominałam, więc stwierdziłam, że podzielę się z wami pomysłem, ponieważ zdecydowanie jest tego warty :)

  

Składniki na 8 muffinów:
1 rulon ciasta francuskiego 
400 g świeżego szpinaku
1 kostka (200 g) tofu naturalnego
1/3 szklanki sosu sojowego
3 ząbki czosnku
Sól himalajska
Tellofix / wegeta
Pieprz czarny świeżo mielony
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżka czarnego sezamu
1 łyżka białego sezamu
1 jajko

Ciasto francuskie rozłożyć i podzielić na osiem kwadratów.
Szpinak umyć i osuszyć. Oliwę rozgrzać na patelni. Dodać szpinak i poddusić kilka minut. 

Tofu pokroić w kostkę. Włożyć do miseczki, zalać sosem sojowym i dodać rozgnieciony czosnek. Odstawić na 20-30 minut. Następnie wrzucić na małą patelnię i podsmażyć bez tłuszczu. 

Tofu połączyć ze szpinakiem. Przyprawić. Można dodać odrobinę słodkiej śmietanki. Tofu można również zastąpić ricottą lub fetą. 

Blachę na muffinki wyłożyć papilotkami. Włożyć kawałki ciasta francuskiego. 
Nadziewać. Sklejać ciasto od góry. Posmarować rozbełtanym jajkiem. Oprószyć sezamem. 
Piec w piekarniku przez ok. 15-20 minut w temperaturze 180 stopni. 

Smacznego! Świetnie pasują z sałatką lub z barszczem. 




poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pulpeciki z tofu i szpinaku na poduszeczce ze świeżych pomidorów

Dziś mam dla was co zdrowego, aromatycznego i rozgrzewającego, co nie wymaga dużego nakładu pracy, a świetnie wygląda i smakuje. Osobiście muszę przyznać, że wolę pieczone w piekarniku pulpety niż smażone kotlety, dlatego to właśnie na pulpety znajdziecie u mnie zdecydowanie więcej przepisów. Świetnie pasują do ryżu, ziemniaków lub po prostu sałatki. Można przygotować je z ulubionych składników i dodać ziaren, by zwiększyć ich zawartość odżywczą. Doskonale nadają się na codzienny i odświętny obiad, a smakują nawet zaprzysiężonym mięsożercom :)


Na ok. 10 pulpetów
kostka tofu (użyłam tofu z lubczykiem)
2 garście orzechów włoskich
2 garści świeżego szpinaku
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
2 łyżki czarnego sezamu
4 łyżki oliwy
1 jajko
Otręby pszenne
Sól himalajska
Bazylia
Płatki ostrej papryki
Pieprz czarny świeżo mielony

Cebulkę i czosnek posiekać i poddusić na oliwie. Dodać liście szpinaku. Dusić na małym ogniu. Tofu zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Dodać do szpinaku. Dusić 3-5 minut. Zdjąć z palnika. Orzechy włoskie zmielić. Dodać do tofu. Wymieszać. Dodać sezam, przyprawy, surowe jajko i trochę otrębów tak, aby z masy dało formować się kształtne kulki. Kulki obtaczać w otrębach. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Kulki podpiec przez ok. 15 minut. 

Sos pomidorowy
4-5 dużych świeżych pomidorów
1/2 cebuli
1 łyżka oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
kilka listków świeżej bazylii
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony

Pomidory sparzyć, obrać ze skóry i pokroić w kostkę. Cebulę posiekać, czosnek przecisnąć i podsmażyć chwilkę na oliwie. Dodać pomidory. Dusić ok. 5-10 minut. Przyprawić. 

Pulpety zalać sosem i zapiec w piekarniku. Można oprószyć parmezanem. Smacznego!



piątek, 29 listopada 2013

Nowa odsłona kanapek

Chcę się z wami podzielić pomysłem na piękne, kolorowe i przepyszne kanapeczki, do przygotowania których zainspirowała mnie nasza ostatnia wyprawa do Hiszpanii. Kanapeczki, czyli montaditos, to świetna przekąska, elegancka przystawka i pyszny kolorowy dodatek do sałatek i zup. Jeśli nie macie za dużo czasu na wymyślne obiady, a chcecie jakoś urozmaicić codzienną kuchnię i ucieszyć swoje oczy, kanapeczki, które właśnie w Hiszpanii podawane są bardzo często jako tapas, idealnie się do tego nadają. Mnie urzekły, więc zdecydowanie polecam!!!




A więc co będzie wam potrzebne?
Jedna ciepła bagietka lub więcej (w zależności od głodu lub ilości gości)

Kanapka 1
1 awokado
2 łyżki soku z cytryny
Sól morska
Czarny sezam

Awokado zgnieść widelcem. Dodać sok z cytryny. Przyprawić. Nakładać pastę na kanapki i dekorować czarnym sezamem. 

Kanapka 2
1/2 cukinii
Kilka piórek białej cebuli
Suszone pomidory
Sól morska

Cukinię pokroić w plasterki i grillować (ja używam patelni grillowej) razem z cebulą. Oprószyć solą. Nakładać na kanapeczki i dekorować suszonymi pomidorami. 

Kanapka 3
Kilka listków rukoli
Ser brie lub camembert
Płatki lub kawałeczki migdałów

Ser pokroić w plasterki. Grillować. Migdały prażyć na małym ogniu na patelni. Na kanapkach ułożyć liście rukoli, następnie ser. Dekorować prażonymi migdałami. 






Jak widzicie, ja kanapki podałam do jednej z naszych ulubionych zup, czyli zupy kremu z marchewki (http://myloveforfoodandtravel.blogspot.com/2013/04/zupa-krem-z-marchewki-z-mlekiem.html), którą tym razem posypałam czarnym sezamem ze względu na jego wartości odżywcze. Wygląda i smakuje pysznie!!!