Czasami wystarczy odrobina kreatywności, by z czegoś prostego i łatwo dostępnego przygotować niezwykle, smakowite i wystawne danie. Kotlety sojowe, które praktycznie można kupić w każdym sklepie można podawać na wiele różnych sposobów, z ulubionymi dodatkami, które wzbogacają wartość odżywczą dania i pomagają unikać smażenia. Wcześniej prezentowałam wam świetny pomysł mojej mamy na pyszne i aromatyczne kotlety sojowe zapieczone z sosem grzybowym, a dziś moja propozycja, która oczywiście powstała z tego, co było w lodówce, a ponieważ miałam potrzebę podać obiad "jakoś inaczej", stwierdziłam, że zrezygnuję z tradycyjnej sałatki, a warzywami ubogaciłam kotlety :)
Składniki:
6-8 kotletów sojowych
300 g świeżego szpinaku
2-3 ząbki czosnku
1 łyżka sosu sojowego
Sól himalajska
1 cebula
4-5 pomidorów
Płatki chilli
Pieprz czarny świeżo mielony
2 łyżki oliwy z oliwek
1 kulka mozzarelli
Oregano
Kotlety sojowe włożyć do rondelka, zalać wodą i zagotować z ulubionymi przyprawami. Gotować 1-2 minuty. Ostudzić i lekko odcisnąć z wody. Można lekko grillować na patelni grillowej.
Na patelni rozgrzać oliwę. Szpinak umyć i zblanszować na patelni. Dodać przeciśnięty czosnek i przyprawić. Można złagodzić smak szpinaku odrobiną mleka lub słodkiej śmietanki, ewentualnie naturalnego twarożku.
Szpinak wyłożyć do naczynia żaroodpornego. Na szpinaku ułożyć kotlety.
Na patelni rozgrzać oliwę. Cebulkę pokroić w kosteczkę i podsmażyć. Pomidory sparzyć, obrać ze skóry i pokroić w kostkę. Dusić z cebulką bez przykrycia, aby woda lekko odparowała. Dodać płatki chilli, oregano i sól. Zdjąć z palnika po ok. 10 minutach. Dodać pieprz.
Sos pomidorowy wyłożyć na pomidorki. Mozzarellę pokroić na cienkie plastry i rozłożyć na pomidorach. Zapiekać w 180 stopniach przez ok. 20 minut.
Poniżej na zdjęciach zobaczycie kolejne kroki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotleciki sojowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotleciki sojowe. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 grudnia 2013
czwartek, 31 stycznia 2013
Kotleciki sojowe w sosie grzybowym
Kotlety sojowe już dawno pojawiły się w polskich sklepach i co najlepsze nie są dostępne jedynie w sklepach ze zdrową żywnością, ale w zwykłych sklepach spożywczych. Wykorzystanie kotletów sojowych jest ogromne, ponieważ same kotlety można przygotować na różne sposoby, a ponadto mogą stanowić dodatek do potraw. Można pokroić je w kostkę i przygotować gulasz, czy dodać do wszelkiego rodzaju nadzień, lub pokroić w paseczki i przygotować wegetariańskie flaczki.
Co zabawne, nawet osoby, które jedzą mięso doceniają smak dobrze przygotowanych kotletów sojowych. Wiele osób śmieje się, że mają wrażenie jakby jedli "kotleciki z płyty paździerzowej", a jednak nadal sięgają po nie z jednakową przyjemnością, co po inne potrawy :)
W celu przygotowanie kotlecików do użycia w jakiejkolwiek potrawie, należy je wcześniej namoczyć. Niektórzy zalewają je wrzątkiem, jednak ja wolę wrzucić je do garnka, zalać wodą i zagotować z dodatkiem ziół, wegety oraz czosnku (rodzaj przypraw można dostosować do rodzaju przygotowywanej potrawy - lubię przygotowywać kotleciki sojowe w wersji azjatyckiej z przyprawami kuchni azjatyckiej). Gotować ok. 2-3 minutki. Dzięki temu możemy być pewni, że kotleciki będą miękkie i smakowite. Po zagotowaniu kotleciki odcedzić, lekko odcisnąć i ostudzić.
Miękkie kotlety oprószyć mąką i lekko podsmażyć na patelni.
Gotowe kotleciki ułożyć w naczyniu żaroodpornym i zalać sosem.
Sos grzybowy:
1/2 cebuli
2 łyżki oliwy
Małe pieczarki - według uznania
Cebulę zeszklić na oliwie. Dodać pieczarki i poddusić kilka minut.
Kilka suszonych grzybów zalać wrzątkiem (ok. 2 szklanki). Dodać wegety lub tellofixu.
Bulion wlać do duszonych pieczarek i zagotować. Zagęścić mąką: 2 łyżki mąki rozbełtać w 1/3 szklanki wody i wlać do zagotowanego bulionu. Mieszać i zagotować aż zgęstnieje. Przyprawić świeżo mielonym pieprzem. Dodać odrobinę śmietanki w celu uzyskania kremowego smaku.
Posiekać kilka listków świeżej natki pietruszki i dodać do sosu.
Kotleciki zalać sosem i zapiekać w piekarniku w 180 st. przez ok. 30 minut.
Co zabawne, nawet osoby, które jedzą mięso doceniają smak dobrze przygotowanych kotletów sojowych. Wiele osób śmieje się, że mają wrażenie jakby jedli "kotleciki z płyty paździerzowej", a jednak nadal sięgają po nie z jednakową przyjemnością, co po inne potrawy :)
W celu przygotowanie kotlecików do użycia w jakiejkolwiek potrawie, należy je wcześniej namoczyć. Niektórzy zalewają je wrzątkiem, jednak ja wolę wrzucić je do garnka, zalać wodą i zagotować z dodatkiem ziół, wegety oraz czosnku (rodzaj przypraw można dostosować do rodzaju przygotowywanej potrawy - lubię przygotowywać kotleciki sojowe w wersji azjatyckiej z przyprawami kuchni azjatyckiej). Gotować ok. 2-3 minutki. Dzięki temu możemy być pewni, że kotleciki będą miękkie i smakowite. Po zagotowaniu kotleciki odcedzić, lekko odcisnąć i ostudzić.
Miękkie kotlety oprószyć mąką i lekko podsmażyć na patelni.
Gotowe kotleciki ułożyć w naczyniu żaroodpornym i zalać sosem.
Sos grzybowy:
1/2 cebuli
2 łyżki oliwy
Małe pieczarki - według uznania
Cebulę zeszklić na oliwie. Dodać pieczarki i poddusić kilka minut.
Kilka suszonych grzybów zalać wrzątkiem (ok. 2 szklanki). Dodać wegety lub tellofixu.
Bulion wlać do duszonych pieczarek i zagotować. Zagęścić mąką: 2 łyżki mąki rozbełtać w 1/3 szklanki wody i wlać do zagotowanego bulionu. Mieszać i zagotować aż zgęstnieje. Przyprawić świeżo mielonym pieprzem. Dodać odrobinę śmietanki w celu uzyskania kremowego smaku.
Posiekać kilka listków świeżej natki pietruszki i dodać do sosu.
Kotleciki zalać sosem i zapiekać w piekarniku w 180 st. przez ok. 30 minut.
Subskrybuj:
Posty (Atom)