Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka czerwona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka czerwona. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 października 2016

Pasta z pieczonej papryki

Dziś prezentuję wam przepis na kolejną smakowitą i zdrową pastę do pieczywa - bez konserwantów, sztucznych barwników (choć o pięknej barwie) i innych dziwnych niewiadomego pochodzenia substancji...Szczególnie teraz jesienią powinniśmy dbać o naszą odporność, dostarczać organizmowi potrzebnych składników, ograniczać cukier...itp, ale przecież wy to wszystko już wiecie i stosujecie...ja tylko przypominam :)




Składniki: 
1 szklanka gotowanej soi
1/3 szklanki orzechów brazylijskich
1 czerwona papryka
tymianek
2 ząbki czosnku
przyprawa włoska
papryka wędzona
sól
pieprz czarny świeżo mielony

Paprykę owinąć folią i piec w piekarniku przez ok. 30 minut w 180 stopniach. 
Zmiksować z soją i orzechami. Czosnek przecisnąć. Przyprawić o gotowe. 
Smacznego!






środa, 11 maja 2016

Kaszotto ze szparagami i papryką

Kaszotto, czyli risotto, w którym zamiast ryżu używamy kaszy. Świetne rozwiązanie dla miłośników kaszy, którzy chcą spróbować czegoś nowego, jak i dla osób, które nie przepadają za ryżem. Ja planowałam kaszotto już od co najmniej roku, ale ciągle coś przeszkadzało mi w realizacji, albo po prostu miałam taką ochotę na risotto, że nie mogłam się oprzeć. W końcu się udało....pierwszy raz, ale zdecydowanie nie ostatni. Bardzo sycące, bardzo wytrawne i moim zdaniem bardzo eleganckie jako dodatek do obiadu, mimo, że na bazie pęczaku, który wielu osobom wydaje się bardzo pospolity. W tej potrawie zdecydowanie nabiera zupełnie nowego wymiaru ;)



Składniki:
2 łyżki oliwy
1 łyżka masła
1 cebula
1 czerwona papryka
pęczek zielonych szparagów
200g pęczaku jęczmiennego
100ml białego wytrawnego wina (może być więcej)
50g parmezanu
peperoncino
700-800ml bulionu warzywnego (ja użyłam wody z Tellofein, niemiecki odpowiednik wegety - na szczęście bez glutaminianu)

Oliwę i masło rozgrzać na patelni, dodać cebulkę pokrojoną w kostkę, peperoncino i papryczkę pokrojoną w paski. Podsmażyć kilka minut. Dodać kaszę i podsmażyć kolejne 3  minuty. Zalać winem i dusić ok. 5 minut bez przykrycia. 

Następnie całość podlewać bulionem. Dusić bez przykrycia, pozwalając, by płyn odparował. 
Po ok. 15 minutach dodać szparagi pokrojone na kawałki, oprócz samych główek, które dodajemy dopiero po kolejnych 5 minutach. Dusić ok.3-4 minut, dodać potarty parmezan i gotowe. 

Podawać na gorąco udekorowane płatkami parmezanu. 
Smacznego!!!


wtorek, 12 stycznia 2016

Zapiekanka z kaszy jaglanej z tofu i bakłażanem

Podzielę się z wami pomysłem, który pojawił się w ostatni piątek. Otóż zastanawiałam, jak inaczej podać kaszę jaglaną, żeby ładnie wyglądała i aby nie była sucha. Najlepsze jest to, że pojawiły się aż dwa pomysły. Oto pierwszy z nich - szybki, zdrowy i pyszny!!!






Składniki:
2 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
gałka muszkatołowa
1 łyżka masła/oleju kokosowego
2 czerwone papryki
1 bakłażan
1 cebula
1.5 szklanki krojonych pomidorów
1 szklanka gotowanej soczewicy
1 kostka wędzonego tofu
2 łyżki oliwy z oliwek
bazylia
2 ząbki czosnku
sól
pieprz czarny świeżo mielony
1 łyżka czerwonego octu winegret
tarta mozzarella

Kaszę ugotować na sypko i lekko osolić. Po ugotowaniu dodać masło i gałkę muszkatołową. Połowę kaszy wyłożyć na dnie naczynia żaroodpornego. 

Cebulę, paprykę i bakłażana poddusić na oliwie, aby lekko zmiękły. Można podlewać wodą lub oliwą. Dodać tofu pokrojone w kostkę i ugotowaną soczewicę. Jeszcze chwilkę dusić. Dodać pomidory. Dusić ok. 2-3 minut. Przyprawić. 

Wyłożyć na kaszę, a następnie przykryć kolejną warstwą kaszy i posypać mozzarellą. 
Zapiekać w piekarniku przez ok. 20 minut w 180 stopni przykryte folią. Odkryć na ostatnie kilka minut, aby ser zrobił się złoty. 

Smacznego!





niedziela, 18 października 2015

Kokosowe Curry z kalafiorem i szpinakiem

Dziś znów dość jesiennie, bo ja dla mnie tego rodzaju potrawy są typowo rozgrzewające i idealnie nadają się na taką pogodę, jaka ostatnio bardzo skąpi nam słońca. Poza tym, mamy idealny sezon na wszelkie warzywa, dlatego curry może tak naprawdę powstać ze wszystkiego, na co macie ochotę. Możecie też dodać do niego tofu lub tempeh....co kto lubi :)



Składniki: 
1/3 kalafiora
2 marchewki
2 ząbki czosnku
kawałek imbir ok. 1cm
1/2 cebuli
1 czerwona papryka
3-4 garście świeżego szpinaku
1/2 szklanki mleka kokosowego
olej
curry
płatki ostrej papryczki
sól

Olej rozgrzać na patelni. Cebulkę posiekać, a czosnek i imbir przecisnąć. Chwilkę poddusić. Dodać pokrojony na kawałki kalafior, paprykę i marchew pokrojoną w plasterki. Dusić ok. 10 minut, podlewając odrobinkę wodą. Dodać curry i ostrą papryczkę. Następnie dodać liście szpinaku i dusić ok. 2-3 minut. Zabielić mlekiem kokosowym i gotowe! Odrobinę posolić. 




czwartek, 14 maja 2015

Zupa Coconut Curry z Tofu

Jakiś czas temu miałam zaszczyt skosztować tajskiej zupy Coconut Curry i muszę przyznać, że naprawdę dawno nic aż tak nie zachwyciło moich kubków smakowych. Dlatego też postanowiłam spróbować po swojemu przygotować coś, co choć odrobinkę przypominałoby smak i zapach tej cudownie rozgrzewającej potrawy. Nie udało mi się osiągnąć dokładnie takiego efektu, jakiego sobie życzyłam, pewnie z uwagi na to, że brakowało mi kilku składników, ale efekt, który osiągnęłam też okazał się niczego sobie. Ja jestem z niego dumna! Mam nadzieję, że i wam zasmakuje :)





Składniki: 
1/2 pora
1 czerwona papryka
1 garść żółtej fasolki szparagowej
1 mała marchewka
2-3 ząbki czosnku
2-3 gałązki trawy cytrynowej
1/3 szklanki mleka kokosowego
1 łyżka curry
szczypta płatków ostrej papryczki
1 łyżka sosu sojowego
tellofix lub wegeta do smaku
2 łyżki oliwy

Oliwę rozgrzać w garnku. Dodać pokrojony drobno czosnek, posiekaną trawę cytrynową, płatki papryczki i pokrojony w plastry por. Poddusić ok. 3-4 minutki. Dodać paprykę pokrojoną w paseczki, fasolkę, marchew, zalać wodą i gotować ok. 15 minut. Przyprawić i dodać mleko kokosowe. Mleko najlepiej rozmieszać z odrobiną zupy i dodawać powoli, żeby nie zmieniło konsystencji. 

1 kostka marynowanego tofu pokrojonego w dużą kostkę
1 1/2 szklanki czarnego ryżu (ugotowanego)
pietruszka do dekoracji

Ryż i tofu rozłożyć w miseczkach i zalewać zupą. Podawać na gorąco. Smacznego!





poniedziałek, 11 maja 2015

Czarny ryż ze szparagami i tofu

Sezon na szparagi już w pełni i może zastanawiacie się, czy zaspałam, skoro jeszcze nic nie pojawiło się na blogu. Otóż nie, nie ma obawy, ale muszę przyznać, że w temacie szparagów jestem tradycjonalistką, dlatego najpierw musiałam najeść się gotowanych i grillowanych szparagów z sosem holenderskim i dopiero teraz mogę zabrać się za tworzenie czegoś nowego. Dziś lekkie i zdrowe danie - mocno zielone, aromatyczne i smakowite. Bardzo polecam!



Składniki: 

Warzywa: 
2-3 łyżki oliwy
3 ząbki czosnku
1/2 pora
1 gałązka trawy cytrynowej
1 cukinia
1 papryka
1 pęczek zielonych szparagów

Warzywa poddusić z czosnkiem na oliwie: najpierw por, papryka, a na końcu cukinia. Dodać pokrojone grillowane szparagi. Przyprawić delikatnie według uznania. 

Tofu: 
Zalewa: 
2-3 łyżki oliwy
czosnek
papryczka chilli
sól
pieprz czarny

Tofu pokroić w kostkę. Zalać zalewą i odstawić na 5-6h, a następnie podsmażyć na patelni. 

Ryż ugotować zgodnie z instrukcją. 
Rozłożyć na talerzu i oprószyć czosnkiem niedźwiedzim i zieloną cebulką. 
Smacznego!


niedziela, 2 listopada 2014

Pasta z cieciorki, pieczonej papryki i cukinii

Dziś prezentuję wam kolejną pastę, która powstała w ramach kolejnego pieczenia chleba...jak wspominałam wcześniej za każdym razem, kiedy piekę chleb, lubię zrobić również własną pastę, bo moim zdaniem domowej roboty chleb i domowej roboty pasta to naprawdę doskonałe połączenie...Przygotowanie pasty może i wymaga trochę więcej czasu, ale zdecydowanie warto i ze względu na smak, i na zapach...mniam!!!




Składniki:
1 szklanka gotowanej cieciorki
1 mała cukinia
1 papryka czerwona
2 ząbki czosnku
2 łyżki płatków drożdżowych
kilka listków bazylii
1/2 łyżeczki kurkumy
sól i kolorowy pieprz do smaku

Cukinię i paprykę pokroić, lekko skropić oliwą. Piec w piekarniku przez około 25 minut w 180 stopniach. 
Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Ponieważ cukinia i papryka są miękkie i dość mokre po upieczeniu, raczej nie trzeba dodawać wody ani oliwy, ale jeśli masa będzie za gęsta, możecie ją rozrzedzić. 

Smacznego!!!



wtorek, 20 maja 2014

Moussaka z soczewicą

Moussaka w wersji warzywnej, którą prezentowałam już dość dawno temu jest jednym z moich ulubionych dań obiadowych, jednak muszę przyznać, że moussaka z soczewicą w pełni jej dorównuje. Jest pyszna, aromatyczna i zdrowa! Soczewica zawiera bardzo dużo białka, wapnia i żelaza, dlatego stanowi doskonałe zastępstwo mięsa dla wegetarian. Soczewica jest niestety dość często pomijana we współczesnej kuchni, a szkoda! Z tego właśnie względu warto wprowadzić ją do diety, ponieważ potrawy z soczewicą są smakowite i łatwe w przygotowaniu. 




Składniki:
2 bakłażany
2 czerwone papryki
1 cebula
350 ml pomidorów pokrojonych w kostkę
1 szklanka zielonej soczewicy
1/3 szklanki czerwonego wytrawnego wina
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
2 ząbki czosnku
świeże listki bazylii
3 łyżki oliwy z oliwek
płatki chilli

Sos:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki tortowej
1 1/2 szklanki mleka
bazylia
gałka muszkatołowa
sól
pieprz czarny
mozzarella

Bakłażana pokroić w plastry i lekko osolić. Odstawić na kilka minut, a następnie opłukać wodą. Osuszyć, a następnie smażyć lub grillować na patelni. Ułożyć na dnie naczynia żaroodpornego. 

Oliwę rozgrzać na patelni. Cebulkę, czosnek i paprykę pokroić i poddusić na oliwie. Wlać wino i dusić pod przykryciem. Dodać pomidory i dusić jeszcze przez 5-7 minut. 
Soczewicę ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, a następnie dodać do sosu pomidorowego. Przyprawić. Wyłożyć na bakłażany. 

Ugotować sos. Masło roztopić w rondelku, dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Wlać mleko i zagotować, ciągle mieszając. Przyprawić. 
Wylać na moussakę i całość posypać mozzarellą. 

Zapiec w piekarniku przez ok. 25 minut w 180 stopniach. 




piątek, 24 stycznia 2014

Pasztet z soczewicy

Nie macie nawet pojęcia, jakich doznań smakowych dostarczył mi pasztet, na który przepis odkopałam w zeszłym tygodniu w stercie dawno nie odkurzanych przepisów... Wstyd się przyznać, ale zupełnie o nim zapomniałam, a przecież był to kiedyś mój ulubiony pasztet!!! Jest on jedną z pierwszych typowo wegetariańskich potraw, które jadłam. Zawsze robiła go moja babcia, a jego smak już dawno dawno temu rozpieszczał moje podniebienie (naprawdę dawno: wegetarianką zostałam, jak miałam 13 lat). Kiedy się na niego natknęłam, wiedziałam, że muszę go zrobić. Oczywiście nie mogło obyć się bez kombinacji, ale myślę, że wyszły mu na dobre, więc babcia z pewnością się nie pogniewa :)





Składniki:
1 1/2 szklanki zmielonej soczewicy (może być zielona i czerwona)
3 1/2 szklanki wody
1 czerwona papryka

2 szklanki pokrojonej drobno cebulki
2 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
3 łyżki białego sezamu
1 1/2 łyżeczki bazylii
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Czarny sezam do dekoracji

Do gotującej wody wsypać zmieloną soczewicę. Pogotować na małym ogniu przez kilka minut aż masa zgęstnieje. Zdjąć z palnika. 
Cebulkę i paprykę zeszklić na oliwie. Dodać do soczewicy. Wcisnąć czosnek. Przyprawić. Dodać sezam. Wymieszać. Włożyć do  prostokątnej blaszki i posypać czarnym sezamem. 
Piec ok. 40 minut w 180 stopniach. 
Gorące może się lekko rozjeżdżać, ale lekko przestudzone już "trzyma się kupy" :)
Smacznego!!!


czwartek, 26 grudnia 2013

Sandacz w angielskim gravy

Jak już kiedyś wspominałam, mój pobyt w Wielkiej Brytanii nie był zbyt owocny w ciekawe przepisy ani nawet inspiracje kulinarne, ale chyba nikt z was nie jest tym faktem zaskoczony. Mimo to jedną z rzeczy, którą pamiętam doskonale, a którą bardzo przyjaźnie przyjęły moje kubki smakowe była ryba w gravy przygotowywana w niezwykle aromatyczny i smakowity sposób. Nam bardzo smakuje, mam nadzieję, że i wam przypadnie do gustu :) Smakuje oryginalnie, świetnie wygląda, a jest łatwa i szybka w przygotowania. To świetna alternatywa dla smażonej panierowanej ryby. Ja użyłam sandacza, ale może to być oczywiście dorsz czy szczupak....wedle uznania i smaku :)



Porcja na ok. 8-10 średniej wielkości kawałków ryby
8-10 kawałków wybranej ryby

2 czerwona papryki
1 duży por
1 biała cebula
3 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy z oliwek
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Kilka płatków peperoncino
300 ml przecieru pomidorowego (najlepiej domowej roboty) lub sosu pomidorowego

Ryby wyfiletować, wymyć, zasolić i zostawić na noc lub na kilka godzin w lodówce. Można obłożyć je plasterkami czosnku. Można obtoczyć w mące i lekko obsmażyć na patelni lub upiec w piekarniku - ja zdecydowanie preferują drugą możliwość. 

Ułożyć w naczyniu żaroodpornym. 

Przygotować gravy:

Oliwę rozgrzać na patelni. Czosnek przecisnąć, por i cebulę posiekać, paprykę pokroić w kostkę i dusić pod przykryciem aż zmiękną - ok. 10 minut. Przyprawić. Dodać sos pomidorowy lub przecier. Poddusić kolejne 3-5 minut. Zalać rybki i zapiec całość w piekarniku przez ok. 15-20 minut. 

Podawać na ciepło. 



środa, 13 listopada 2013

Tarta z wędzoną makrelą i niebieskim serem

Po dłuższej przerwie wracam do was z kilkoma nowymi przepisami, dlatego mam nadzieję, że wybaczycie mi ostatnie zaniedbanie spowodowane oczywiście chronicznym brakiem czasu. Postaram się to naprawić :) Dziś chcę wam zaprezentować rewelacyjny i super aromatyczny pomysł na tartę, który już dość dawno temu opracowała jedna z najbardziej utalentowanych kulinarnie kobiet, jakie znam...Wiecie, naprawdę coraz częściej dochodzę do wniosku, że mam strasznie dużo szczęścia, mając w bliskim gronie znajomych ludzi tak utalentowanych kulinarnie, bo dzięki temu mam stałe źródło inspiracji, a moje kubki smakowe są stale rozpieszczane. Jest to zdecydowanie jedna z najlepszych tart, jakie jadłam, dlatego musicie ją spróbować, bo naprawdę warto. Zapach, który unosi się z piekarnika, jest powalający...Aha, i jeszcze jedno. Zupełnie przypadkiem (oczywiście brakło mi mąki tortowej) dodałam do ciasta odrobinę krupczatki: moim zdaniem ciasto wyszło świetne, kruche i rozpływające się w ustach, więc warto spróbować. 



Ciasto:
200 g mąki tortowej
3-4 łyżki mąki krupczatki
2-3 łyżki otrębów pszennych
160 g miękkiego masła
2 żółtka
Szczypta soli

Całość zagnieść i wstawić do lodówki na 1-2h. Po wyciągnięciu z lodówki rozłożyć w naczyniu na tartę i ponakłuwać widelcem.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni i wstawić ciasto na ok. 15 minut. 

Nadzienie:
1 średniej wielkości bakłażan
3-4 plastry sera żółtego (ja użyłam goudy)
3-4 łyżki sosu pomidorowego
1 średniej wielkości makrela
kilka oliwek
100 g niebieskiego sera pleśniowego
1 biała cebula
1/2 czerwonej papryki
Bazylia
Czosnek
Sól i pieprz
Oliwa z oliwek

Bakłażana pokroić w plastry i podsmażyć lekko na oliwie. Po wyciągnięciu ciasta w piekarnika wysmarować je sosem pomidorowym i oprószyć przyprawami. Rozłożyć plastry sera żółtego i bakłażana, a następnie pozostałe składniki. Paprykę i cebulę pokroić w paski, oliwki w połówki, a ser w kostki. Makrelę podzielić na kawałeczki i usunąć ości. Rozłożyć na górze. Ponownie lekko oprószyć przyprawami. Na końcu rozłożyć kosteczki niebieskiego sera. 

Zapiec w piekarniku przez około 20 minut w 170 stopniach. 
Smacznego!


środa, 18 września 2013

Tarta z kurkami i szpinakiem

Zastanawiałam się, co mogłabym przygotować z kurek oprócz tradycyjnego śmietankowego sosu do makaronu lub ziemniaków. Chwilę później pojawił się pomysł, bo cóż lepszego można przygotować, jeśli nie moją ulubioną tartę :) Jedyne, co zostało do zrobienia to obmyślenie dodatków...efekt oceńcie sami. 



Składniki:

Ciasto:
125 g miękkiego masła
1,5 szklanki mąki
3 łyżki otrębów pszennych
2 łyżki wody
Szczypta soli
1 żółtko

Całość zagnieść i włożyć do lodówki na około 1h. Następnie wyłożyć do formy i podpiec przez ok. 15 minut. 

Nadzienie:
300 g szpinaku
300-400 g kurek
1 czerwona papryka
1 biała cebula
1 kulka mozzarelli
3 jajka
1 ząbek czosnku
1/2 szklanki mleka
Sól himalajska
Pieprz czarny
Bazylia
2 łyżki oliwy z oliwek

Cebulkę pokroić w kostkę i poddusić na oliwie. Kurki dokładnie umyć i dodać do cebulki. Lekko posolić. Podsmażyć ok. 4-5 minut. Dodać umyty i osuszony szpinak. Poddusić ok. 2-3 minuty. 

Paprykę pokroić w paseczki i poddusić na oliwie. Ok. 3-4 minuty. Dodać do szpinaku. 

Jajka roztrzepać z mlekiem i przyprawami. 

Na podpieczonym cieście ułożyć szpinak, kurki i paprykę. Ułożyć mozzarellę pokrojoną w plastry i zalać mieszanką jajeczną. 

Piec w piekarniku w 180 stopniach przez ok. 25 minut. 
Smacznego!


piątek, 9 sierpnia 2013

Penne z grillowanymi warzywami

Szukałam ostatnio inspiracji, aby przygotować ciekawą letnią potrawę z makaronem. Cóż, nieskromnie stwierdzę, ale udało się :) Potrawa jest lekka, kolorowa, aromatyczna i smakowita, czego chcieć więcej ? Warzywa można grillować na grillu lub patelni grillowej.


Porcja na 4 osoby
2 małe cukinie
1 czerwona papryka
1 zielona papryka
1 mała biała cebula
10 pomidorków koktajlowych
4 łyżki masła
3 ząbki czosnku
1 łyżka sosu sojowego
Listki świeżej bazylii
Sól himalajska
Pieprz czarny świeżo mielony
Odrobina oliwy z oliwek
Mozzarella/parmezan do posypania

Masło roztopić na zwykłej patelni, cebulę pokroić w piórka, przecisnąć czosnek, a bazylię drobno posiekać. Wszystko poddusić na masełku. Dodać sos sojowy. Aromat będzie niesamowity!

Cukinie pokroić w plastry, paprykę na płaskie kawałki, a pomidory na połówki. Patelnię grillową skropić kilkoma kropelkami oliwy. Grillować warzywa na półtwardo (ok. 4-5 minut). Następnie plastry cukinii przekroić na pół, paprykę pokroić na paski, a następnie dodać do masła. Przyprawić solą i pieprzem. 

Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Wymieszać z warzywami. Nakładać na talerze. Posypać mozzarellą lub parmezanem. 
Smacznego!




poniedziałek, 29 lipca 2013

Leczo, czyli węgierski gulasz warzywny

Dziś coś lekkiego, szybkiego, smakowitego i idealnie letniego. Leczo, czyli potrawa pochodząca z Węgier, to gęsty gulasz warzywny, który pozwala na wiele różnorodnych modyfikacji, czyli dostosowanie składników do swoich upodobań i smaków. Oto moja propozycja.



Porcja dla 4 osób
2 duże czerwone papryki
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
2 młode duże cukinie
2/3 szklanki kukurydzy
5-6 pomidorów (można użyć pomidory z puszki)
Świeża bazylia
Sól morska
Pieprz czarny świeżo mielony
2 łyżki oliwy z oliwek

Cebulkę i czosnek pokroić w kostkę. Oliwę rozgrzać na patelni, wrzucić cebulkę i czosnek. Poddusić. Paprykę umyć, wyciąć gniazda nasienne i pokroić w paski. Dodać do cebuli. Dusić ok. 4 minut. Cukinię umyć, pokroić w grube plastry, a następnie w ćwiartki. Dodać do pozostałych warzyw. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Dodać do warzyw. Dusić ok. 2-3 minutki. Przyprawić według uznania. 

Osobiście lubię leczo w wersji pikantnej, dlatego dodaję czasami papryczkę chilli albo większą ilość pieprzu.

Leczo świetnie smakuje z ryżem, kaszą, a nawet chlebem (koniecznie posmarowanym masłem - byle nie za dużo), jednak jak dla mnie nawet samo jest rewelacyjne. 

Do lecza można dodać podsmażone tofu, parówki wegetariańskie lub mozzarellę :)
Smacznego!



niedziela, 16 czerwca 2013

Potrawka tajska

W końcu udało mi się zmobilizować i zakupić wszystkie potrzebne składniki, a przede wszystkim nie zapomnieć zrobić zdjęcia potrawy, którą przywiozłam jako pamiątkę z podróży do Australii. Dziś chcę przedstawić ją wam w lekko zmodyfikowanej wersji. Jest to potrawa tajska, którą przygotowała moja kuzynka. W Australii kuchnia azjatycka jest na zdecydowanie wyższym poziomie niż u nas, pewnie dlatego że zwyczajnie jest o wiele bardziej popularna, również ze względu na liczbę Azjatów, którzy tam mieszkają. 




2 łyżki oliwy z oliwek
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1/4 szklanki sosu sojowego
1/3 szklanki sosu sweet chilli
1/2 szklanki wody
2 łyżeczki drobno pokrojonego świeżego imbiru
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
1 czerwona papryka
200 g kwiatków brokuła
425 g kukurydzy mini pokrojonej na kawałki
150 g groszku cukrowego / fasolki szparagowej
3 łyżki mleka kokosowego


Olej wlać na patelnię. Dodać cebulę pokrojoną w plastry i rozgnieciony czosnek. Poddusić chwilkę, dodać sosy, wodę, imbir i mąkę. Paprykę pokroić na paseczki, a groszek/fasolę na kawałki. Wszystkie warzywa wrzucić na patelnię i dusić aż zmiękną. 
Na koniec dodać mleko kokosowe. Wymieszać. 
Podawać na gorąco z makaronem ryżowym, noddlami lub ryżem. 



Smacznego!!!! U mnie jeszcze się dymi (co widać na zdjęciu :)

piątek, 7 czerwca 2013

Dorsz na poduszeczce ze szpinaku z pikantną papryką

Dziś prezentuję wam mój nowy smakowity sposób podania ryby. Rybę na szpinaku już pewnie widzieliście nie raz, ale ponieważ chciałam dodać koloru i pikanterii, postanowiłam dodatkowo udekorować ją sosem z czerwonej papryki "na ostro". Wygląda ślicznie i równie dobrze smakuje. Oczywiście praktycznie każdą rybę możecie podać w taki właśnie sposób - wszystko zależy od waszych upodobań :)



Porcja na dwie osoby

Składniki:
2-3 filety rybne
1 czerwona papryka
Kilka gałązek koperku
Szczypta pepperoncino
2 łyżki sosu sweet chilli
250 g świeżego szpinaku
2 ząbki czosnku
Tellofix/wegeta
3 łyżki słodkiej śmietanki 18%
1 łyżka oliwy z oliwek
2 łyżki masła

Szpinak umyć i zblanszować na oliwie. Przyprawić czosnkiem, tellofixem i dodać śmietankę. 

Paprykę pokroić w kosteczkę i poddusić na oliwie z pepperoncino, koperkiem, odrobiną soli i pieprzu. Na koniec dodać sos sweet chilli. 

Rybę opłukać, posypać przyprawą do ryby i czosnkiem. Każdy kawałek rozłożyć na folii. Równomiernie rozłożyć masło, a następnie zawinąć folią. Piec w piekarniku przez ok. 20-25 minut. 

Szpinak ułożyć na talerzu, następnie nałożyć na niego rybę i udekorować sosem z papryki. 
Smacznego!!!




sobota, 27 kwietnia 2013

Szpinakowe tagliatele z kremowym sosem z brokuła

Dziś mogę zanucić wam: "Zielono mi..." i w sumie ostatnio mi jakoś tak zielono, być może dlatego, że w końcu na dobre rozgościła się u nas wiosna, a może po prostu dlatego, że ja naprawdę uwielbiam zielone warzywa i tak się składa, że często jemy "na zielono". Tak więc dziś szybciutko podzielę się z wami super expresowym przepisem na przepyszny sos do wybranego makaronu. Ja akurat miałam szpinakowe tagliatele, które jest rewelacyjne, ale każdy inny makaron również będzie świetnie pasował do tego lekkiego kremowego sosu. Trudno mi nawet określić jego smak, bo papryka nadaje lekko słodki, śmietanka - kremowy, a przyprawy - lekko ostry. Sami spróbujcie! Mnie bardzo smakuje!


Składniki:
1 mały brokuł
1 żółta papryka
1 czerwona papryka
1/2 średniej cebuli
3 ząbki czosnku
500 ml słodkiej śmietanki 18%
Kolorowy pieprz świeżo mielony (wymieszane ziarna czarnego, białego i czerwonego pieprzu)
Sól morska
Odrobina papryczki chilli
Odrobina oregano
2 łyżki oliwy z oliwek

Brokuł podzielić na mniejsze kawałki i ugotować w lekko osolonej wodzie tak, aby nadal był lekko twardawy. Podzielić na małe cząstki.

Cebulę i czosnek pokroić w drobną kosteczkę i podsmażyć na oliwie. Paprykę pokroić w paseczki i dodać do cebulki. Poddusić przez ok. 4-5 minut, aby papryka lekko zmiękła. Dolać śmietankę i doprowadzić do wrzenia tak, aby sos zgęstniał. Wyłączyć, przyprawić, dodać kwiatki brokuła i lekko zamieszać. Odstawić na jakiś czas i sos idealnie zgęstnieje. Podawać z gorącym makaronem ugotowanym zgodnie z instrukcją na opakowaniu. 





Smacznego!!!