Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieciorka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieciorka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 kwietnia 2020

Curry z dynią i ciecierzycą serwowane z ryżem biryani

Dorzucam przepis do mojej kolekcji przepisów, bo zwyczajnie nie chcę o nim zapomnieć. W ogromie smakowitych potraw i pomysłów, łatwo gdzieś zgubić te ulubione. Przepis na curry z dynią i ciecierzycą inspirowany przepisem Jamie Oliver, natomiast ryż biryani przyjechał z nami z Tanzanii. Gotową mieszankę przypraw można kupić w sklepach internetowych albo przygotować samodzielnie. Nie miałam kolendry, więc zielona dekoracja to kiełki rzodkiewki własnej hodowli :)



Curry z dynią i ciecierzycą
1 średniej wielkości dynia piżmowa
2 szklanki ugotowanej ciecierzycy
200 ml mleka kokosowego
500 g pasatty lub pomidorów krojonych w kostkę
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka kurkumy 
10 liści curry
1 łyżeczka białej gorczycy
szczypta płatków peperoncini
2-3 cm kawałek imbiru
olej 
świeża kolendra (opcjonalnie)

Olej rozgrzać w woku lub dużym rondlu. Imbir pokroić w małe słupki, a czosnek posiekać na drobne kawałki. Poddusić na oleju razem z płatkami peperoncini. Dodać gorczycę i liście curry. Po chwili dodać kurkumę, dynię pokrojoną w kostkę. Dusić ok. 10 minut. Dodać mleko kokosowe i pomidory. Dusić razem kilka minut, a na koniec dodać ciecierzycę i wszystko razem dusić ok. 25 minut na małym ogniu pod przykryciem. Jeśli sos jest gęsty, można dodać wodę. Posypać listkami kolendry. 

Ryż biryani na szybko
2 szklanki ugotowanego brązowego ryżu
1 cebula
2-3 łyżki oliwy
1/2 łyżeczki cynamonu
2 liście laurowe
4-5 goździków
1 łyżka przyprawy biryani

Oliwę rozgrzać na patelni. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić razem z przyprawami. Dodać ryż i chwilę podsmażyć. 

Smacznego!
Fajnie wybrać się choć w kulinarną podróż :)



poniedziałek, 3 listopada 2014

Tagliatelle z cieciorką i mascarpone po indyjsku

Dzisiejszy post jest wynikiem przedwyjazdowych porządków w lodówce :) Naprawdę bardzo nie lubię, kiedy marnuje się jedzenie, dlatego za każdy razem, kiedy gdzieś wyjeżdżam staram się zrobić czystki w lodówce...tym razem do dyspozycji miałam indyjski serek, pieczarki i cieciorkę. Początkowo pomyślałam, że połączenie to niezbyt trafione....ale okazało się, że byłam w wielkim błędzie. Połączenie było doskonałe, REWELACYJNE!!! Kolejnym razem, kiedy przygotowywałam tę potrawę, postanowiłam wykorzystać mascarpone i po prostu przyprawić go "po indyjsku". Naprawdę polecam! Świetnie pachnie i smakuje pysznie.





Składniki:
300 g pieczarek
1 szklanka gotowanej cieciorki
200 g mascarpone
2 łyżki oliwy
3 ząbki czosnku
1 łyżka curry
1/2 łyżeczki imbiru
1/2 łyżki kurkumy
1/2 łyżeczki płatków papryczki chilli
sól
pieprz czarny świeżo mielony
pietruszka do dekoracji

Porcja tagliatelle na dwie osoby. Ugotować w osolonej wodzie. 

Oliwę rozgrzać na patelni. Wrzucić rozgnieciony czosnek i przyprawy, oprócz soli i pieprzu. Poddusić ok. 2 minutki. Dodać pokrojone w ćwiartki pieczarki. Poddusić ok . 5-7 minut. Dodać cieciorkę, a następnie mascarpone. Wymieszać i dusić kilka minut. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. 

Makaron podawać z przygotowanym sosem i dekorować pietruszką. Smacznego!!!



niedziela, 2 listopada 2014

Pasta z cieciorki, pieczonej papryki i cukinii

Dziś prezentuję wam kolejną pastę, która powstała w ramach kolejnego pieczenia chleba...jak wspominałam wcześniej za każdym razem, kiedy piekę chleb, lubię zrobić również własną pastę, bo moim zdaniem domowej roboty chleb i domowej roboty pasta to naprawdę doskonałe połączenie...Przygotowanie pasty może i wymaga trochę więcej czasu, ale zdecydowanie warto i ze względu na smak, i na zapach...mniam!!!




Składniki:
1 szklanka gotowanej cieciorki
1 mała cukinia
1 papryka czerwona
2 ząbki czosnku
2 łyżki płatków drożdżowych
kilka listków bazylii
1/2 łyżeczki kurkumy
sól i kolorowy pieprz do smaku

Cukinię i paprykę pokroić, lekko skropić oliwą. Piec w piekarniku przez około 25 minut w 180 stopniach. 
Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Ponieważ cukinia i papryka są miękkie i dość mokre po upieczeniu, raczej nie trzeba dodawać wody ani oliwy, ale jeśli masa będzie za gęsta, możecie ją rozrzedzić. 

Smacznego!!!



niedziela, 14 września 2014

Pasta z cieciorki, suszonych pomidorów i kaparów

Dziś mam dla was pyszną, szybką i zdrową pastę do pieczywa. Powiem wam, dlaczego zdecydowanie wolę domowej roboty pasty...otóż, wiem, co w nich jest, doprawiam je zgodnie z własnymi upodobaniami, a przede wszystkim nie dodaję do nich nic, co sprawiałoby, że przestają być zdrowe :) Wierzcie mi, zrobienie takie pasty samodzielnie zajmuje kilka chwil, a zdecydowanie jest tego warte!!!



Składniki:
1 szklanka gotowanej cieciorki 
5-6 suszonych pomidorów
6-7 kaparów
sól himalajska
pieprz ziołowy
curry
2 ząbki czosnku
troszkę wody

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Gotowe! Smacznego!!!


wtorek, 18 marca 2014

Zupa krem z cieciorki ze szpinakiem

Od razu jak zobaczyłam ten przepis, wiedziałam, że zestawienie smaków jest po prostu doskonale. Pożywny i smaczny krem z cieciorki w połączeniu ze zblanszowanym szpinakiem tworzą idealne połączenie, które tylko udoskonaliłam fetą i migdałami. Spróbujcie sami :)


Porcja na 3-4 osoby
Składniki:
1 1/2 szklanki gotowanej cieciorki
250 g szpinaku
400-500 ml wody
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
200 g marchwi
czarny pieprz świeżo mielony
sól himalajska
świeże listki kolendry
50-70 g świeżej fety
posiekane migdały lub płatki migdałów

Cebulę i czosnek posiekać i poddusić na oliwie. Dodać marchew pokrojoną w plasterki. Dusić kolejne 3-4 minuty. Dodać wodę. Gotować na małym ogniu ok. 10 minut. Dodać cieciorkę. Przyprawić i zmiksować na gładką masę. 

Szpinak zblanszować na odrobinie oliwy. Dodać do kremu. Wymieszać. Podawać na ciepło z fetą pokrojoną w kostkę i migdałami. Smacznego!


czwartek, 15 sierpnia 2013

Sałatka z tuńczykiem i cieciorką

Prawdę mówiąc pomysł na sałatkę, którą chcę wam zaprezentować przyjechał ze mną z Australii. Podczas mojej wyprawy głośno odezwało się moje "uzależnienie" od sałatek i któregoś dnia po prostu musiałam zrobić sobie pożywną sałatkę dostosowaną ściśle do moich smakowych preferencji. Postanowiłam oczywiście wykorzystać to, co było dostępne i muszę przyznać, że mnie osobiście bardzo smakowało połączenie składników, a nawet osoby, które normalnie nie są smakoszami sałatek wydawały się zachwycone i mile zaskoczone :)

Oto moja propozycja!



Porcja dla 2 osób:
Kilka liści sałaty lodowej
2 duże pomidory
1/2 białej cebuli
1 puszka tuńczyka w cząstkach (najlepiej w oleju)
1/2 szklanki gotowanej cieciorki
Pieprz czarny świeżo mielony
Sól himalajska

Sos:
1/2 szkl. jogurtu naturalnego
1 łyżka majonezu
2 ząbki czosnku
Szczypta bazylii

Składniki sałatki poukładać na miseczce lub talerzu według własnych preferencji estetycznych. Przyprawić. Składniki sosu wymieszać i polać sałatkę. 

Sos można zastąpić również oliwą wymieszaną z odrobiną octu balsamicznego i czosnku. 

Smacznego!



wtorek, 30 kwietnia 2013

Pikantna cieciorka serwowana z liśćmi szpinaku

Dziś prezentuję przepyszną i pikantną potrawę, w której rolę główną odgrywa cieciorka. Od czasu do czasu robię różne potrawy z cieciorki, ale jak do tej pory ta nie ma sobie równych. Dla koloru można podać ją z żółtym ryżem (w czasie gotowania dodaję curry/kurkumę) i z zielonym lekko zblanszowanym szpinakiem (dodaję tylko odrobinę czosnku i tellofixu). Potrawa jest tak kolorowa, że naprawdę cieszy oczy, nie wspominając już o podniebieniu. Jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do pikantnych potraw, można ograniczyć ilość przypraw, ale od razu mówię, że smak potrawy pewnie straci na atrakcyjności i wyrazistości.




Składniki:


ok. 300 g gotowanej cieciorki (może być z puszki lub ze słoika, a można ugotować samodzielnie, wtedy najlepiej pozostawić ją na noc w wodzie, aby się namoczyła, a następnie gotować przez ok. 1 godzinę) 
2 łyżki oliwy z oliwek
1 cebula
2 łyżeczki kolendry
1 łyżeczka ostrej papryczki
Szczypta peperoncino
 ½ łyżeczki kurkumy w proszku
1 łyżka curry
 400 g pomidorów z puszki
100 ml wody
1 łyżeczka cukru (nie koniecznie)
sól i pieprz czarny świeżo mielony (użyłam mieszanki kolorowego pieprzu)
200 g młodego szpinaku
2 ząbki czosnku

Oliwę wlać na patelnię, dodać pokrojoną w kosteczkę cebulkę i lekko ją zarumienić. Następnie dodać kolendrę, ostrą papryczkę, peperoncino, kurkumę i curry (jeśli macie masalę również można dodać kilka szczypt). Dusić przez ok. 2-3 minut od czasu do czasu mieszając. 

Pomidory pokroić w kostkę i dodać do cebuli, a następnie dolać ok. 100 ml wody. Gotować pod przykryciem przez ok. 10 minut od czasu do czasu mieszając. Dodać cieciorkę, przyprawić solą i pieprzem. Podgotować jeszcze kilka minut. 

Liście szpinaku umyć i poddusić na odrobinie oliwy - kilka minut, tylko, aby zmiękły. Przyprawić czosnkiem i tellofixem/wegetą. 

Potrawę można podawać na liściach podduszonego szpinaku lub dowolnie zaaranżować na talerzu - wygląda pięknie :)




piątek, 8 marca 2013

Hummus z cieciorki z pieczoną marchewką

Dziś coś pysznego i bardzo zdrowego. Coś, co nadaje się do kanapek i krakersów. Humus z cieciorki stał się w ostatnim czasie bardzo popularny i mam nadzieję, że tak zostanie, ponieważ cieciorkę można swobodnie określić mianem "ziarenka zdrowia". Ponieważ uważam, że tylko pełnowartościowe i nieprzetworzone produkty mogą zapewnić nam zdrowie i urodę, spożywanie pokarmów takich jak cieciorka jest na pewno jednym z kroków do sukcesu. Cieciorka zawiera w sobie białko, które doskonale zastępuje białko zwierzęce. Jest skarbnicą wartości odżywczych i minerałów, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania mózgu, poprawia odporność, a ponadto ma świetny wpływ na włosy i jędrność skóry. 

Do przygotowanie humusu można wykorzystać cieciorkę ze słoika lub ugotować ją samodzielnie w domu. 




Składniki:
200 g gotowanej cieciorki
200 g marchewki
3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka soku z cytryny
3 ząbki czosnku
Sól morska/himalajska 
Pieprz Tellofix

Marchew obrać ze skórki i pokroić w słupki. Skropić oliwą, posolić i popieprzyć. Wyłożyć do naczynia żaroodpornego. Piec w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez ok. 20 minut. 
Po wyciągnięciu marchwi z piekarnika, wymieszać ją z cieciorką i pozostałymi składnikami. Dokładnie zmiksować. Smacznego!






czwartek, 7 lutego 2013

Wegetariańskie pasty do pieczywa

Niniejszy post również jest częściowo postem na życzenie, jednak powstaje szczególnie dzięki pewnej telewizyjnej reklamie, która naprawdę "wzburzyła mi krew w żyłach". Ogólnie łatwo się nie denerwuję, jednak nie lubię, jeśli bezkarnie okłamuje się nieświadomych ludzi i wciska bzdury, które niestety nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie. Otóż pewna firma, reklamując swój żółty ser, użyła miej więcej niniejszego sformułowania: "Jeśli pragniesz dać sobie i swojej rodzinie pełnowartościowe i zdrowe śniadanie, podawaj codziennie ser żółty...". Od kiedy ser żółty jest zdrowy i pełnowartościowy??? Dawno większej bzdury nie słyszałam. Nie mówię tutaj, aby nagle wszyscy przestali jeść ser żółty. Sama od czasu do czasu używam go do zapiekanek, choć szczerze mówiąc wolę zastępować go mozzarellą. Przyznam szczerze, że kiedyś jadłam bardzo dużo sera żółtego i w sumie pewnie jakiś czas temu nie wyobrażałabym sobie bez niego mojej kuchni. W każdym razie jedno jest pewne: ser żółty nie dość, że nie dostarcza organizmowi potrzebnych wartości odżywczych, to - co gorsza - ma negatywny wpływ na nasze zdrowie, szczególnie w zakresie układu krążenia, a wszyscy dobrze wiemy, ile chorób jest obecnie związanych z układem krążenia. Fakt, iż ser - dosłownie mówiąc - zatyka żyły, ponieważ prowadzi do osadzania się cholesterolu na ściankach naczyń krwionośnych, jest powodem zawałów serca, zatorów, wylewów, nie wspominając już po prostu o otyłości. Dlatego właśnie gorąco zachęcam wszystkich do urozmaicania swojej diety i kanapek. Przede wszystkim ważne jest, aby spożywać możliwie najwięcej świeżych warzyw, czyli nawet jeśli decydujemy się na kanapkę z serem, przynajmniej dorzućmy tam pomidora, avocado czy kiełki i sałatę. Kanapki są wtedy nie tylko smaczniejsze, ale również atrakcyjniejsze pod względem wyglądu. Osobiście wychodzę z założenia, że im krótszy skład produktu, tym lepiej. Powodem wielu chorób cywilizacyjnych jest spożywanie ogromnych ilości wysoce przetworzonej żywności. 

Wiem, że wielu ludzi uważa, że nabiał, a co gorsza mięso, są najlepszym źródłem przyswajalnego białka. Jednak to nieprawda. Jeśli nasza dieta będzie odpowiednio bogata i różnorodna, jeśli dobrze zaplanujemy nasze posiłki (a wierzcie mi nie jest to wcale taka ciężka praca), niekonieczne będzie opychanie się nabiałem, który niestety często jest przetworzony, zawiera mnóstwo konserwantów i przyczynia się do gromadzenia kilogramów oraz problemów z układem trawiennym. 

Poniżej podaję wam kilka przepisów na moje ulubione pasty do pieczywa. Są naprawdę pyszne!

Pasta z avocado:
1 miękkie avocado
2 ząbki czosnku
tellofix/wegeta

Avocado rozgnieść widelcem. Czosnek przecisnąć i dodać do avocado. Przyprawić. Tę pastę najlepiej spożyć jak najszybciej, ponieważ avocado dość szybko czernieje. Aby przedłużyć przydatność pasty, można dodać do niej kilka kropli soku z cytryny.

Pasta ze słonecznika (jedna z pierwszych, które wypróbowałam - super!): 
1/2 szklanki słonecznika
2 jajka
tellofix
sól pieprz
cebula
3 ząbki czosnku

Słonecznik ugotować w szklance wody. Jajka ugotować na twardo. Cebulę pokroić w kostkę i zaszklić na odrobinie oliwy. Wszystkie składniki wymieszać w miseczce, dodać przyprawy i dokładnie zmiksować. Pasta jest rewelacyjna i można przechowywać ją w lodówce kilka dni. 





Pasta z selera i pieczarek (jedna z moich ulubionych): 
40 dag pieczarek
1 średni seler
1 cebula 
3-4 łyżki majonezu*
Pieprz
Tellofix
Mieszanka ziół włoskich

Pieczarki zetrzeć na tarce na grubych oczkach (jeśli są małe, nie trzeba obierać ze skóry, jeśli są większe, lepiej obrać) i podsmażyć z cebulką. Seler ugotować, obrać ze skórki i zetrzeć na dużych oczkach. Dodać resztę składników i wymieszać. 

*ilość majonezu zależy od tego, jaką konsystencję pasty chcemy uzyskać.


Pasta z migdałów (uwielbiam!!!):
20-30 dag nieobranych migdałów
1 duża cebula
2 łyżki koncentratu pomidorowego
oliwa z oliwek
sól
pieprz 
czosnek
tellofix

Migdały zmielić. Cebulkę poddusić na oliwie. Połączyć składniki i wymieszać.  Można lekko zmiksować. 



Pieczeń orzechowa,  na którą przepis podałam już wcześniej doskonale nadaje się do kanapek (http://myloveforfoodandtravel.blogspot.com/2013/01/pieczen-orzechowa.html). 

Pasztet z soczewicy:
1 1/2 szklanki suchej soczewicy
2 szklanki pokrojonej cebuli
1 ząbek czosnku
1 1/2 łyżeczki bazylii
Sól morska
Pieprz

Soczewicę zmielić i wsypać do 3 1/2 szklanki gotującej wody. Cebulę zeszklić i dodać do soczewicy. Dodać czosnek i przyprawić. Wszystko dokładnie wymieszać. Zmiksować. 
Piec 40 minut w 180 stopniach. 

Pasztet z dyni:
20 dag dyni
2 cebule
1/3 szklanki oleju słonecznikowego
2 bułki grahamki
Sól pieprz tellofix 
1/2 czerwonej papryki

Dynię zmiksować i zalać 3/4 szklanki gorącej wody. Odstawić. 
Cebulę poddusić na oleju. Bułki grahamki namoczyć w wodzie. Lekko odcisnąć. Wszystko połączyć i zmiksować na gładką masę. Przyprawić. 
Dodać paprykę pokrojoną w kostkę. Wyłożyć do naczynia żaroodpornego lub na prostokątną blaszkę. Zapiekać 1h w 170 stopni. 


Pasztet z cieciorki i warzyw:
marchew seler cukinia cebula papryka - najlepiej po prostu wykorzystać warzywa, które akurat są w sezonie lub które po prostu mamy w lodówce 

ok. 500 g gotowanej cieciorki (można użyć cieciorkę ze słoika, z puszki lub ugotować samodzielnie; jeśli będziecie gotować cieciorkę, pamiętajcie, że należy ją zostawić namoczoną w wodzie najlepiej przez cała noc)

1-2 surowe jajka
2-3 ząbki czosnku
kilka łyżek bułki tartej
Bazylia sól pieprz*
Tellofix

Warzywa poddusić na oliwie, podlewać wodą. Dodać ugotowaną cieciorkę, jajka, bułkę tartą, bazylię i tellofix. Zmiksować na gładką masę. Zapiekać 40 minut w 180 stopniach.

* osobiście uważam, że niniejszy pasztet najlepiej smakuje w wersji dość pikantnej :) 

Wszystkie pasty i pasztety są wypróbowane, dlatego mogę zagwarantować, że są pyszne, a co najważniejsze bardzo zdrowe i nie zawierają żadnych konserwantów :) Oczywiście najlepiej podawać je z chlebem wypiekanym w domu, a jeśli nie macie na to czasu, to przynajmniej z wartościowym chlebem, który - choć bardzo trudno - można znaleźć w piekarniach. 

Smacznego!!!