Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 grudnia 2016

Rozgrzewająca herbatka na zimowe wieczory

Jeśli podobnie jak ja zmagacie się z zimnem i wieczory spędzacie pod kocykiem, przy świeczkach, popijając gorącą herbatkę, mam dla was propozycję. Rozgrzewająca, aromatyczna, pyszna i atrakcyjna dla oka :) 




Składniki: 
1 szklanka gorącej wody
ulubiona herbatka owocowa 
2-3 kawałki świeżego imbiru
szczypta cynamonu
dwie gwiazdki anyżu
kawałeczek laski wanilii
szczypta mielonych goździków lub goździki w całości
2 plastry pomarańczy
1 łyżeczka miody

Herbatkę i przyprawy zalać gorącą wodą. Odstawić na kilka minut. 
Dodać pomarańczę i miód. 

Smacznego!!!






środa, 18 lutego 2015

Kokosowy Chia Pudding

W ostatni weekend postanowiłam zrobić coś zdrowego i pysznego. Powiedzmy, że kwestię pestycydów w truskawkach pominiemy tutaj bez komentarza ;) Już od jakiegoś czasu planowałam przygotować chia pudding, ale jakoś ciągle wypadało mi to z głowy. Ponieważ dziś w sklepie pojawiły się dość apetyczne truskawki, postanowiłam rozprawić się z moim lenistwem. Ogólnie nie przepadam za lodami owocowymi, ale pozwalam czasami, by połączenie lodów kokosowych i truskawkowych lub malinowych rozpieszczało moje podniebienie, więc stwierdziłam, że takie połączenie smaków wykorzystam w puddingu. Powiem tylko: sprawdziło się na 5 :)))




Składniki:
1 szklanka mleka lub śmietanki kokosowej
1/4 szklanki nasion chia
1 łyżka miodu
2 łyżki wiórek kokosowych
truskawki

Mleko, nasiona chia, wiórki kokosowe i miód wymieszać. Odstawić na ok. 2h (można dłużej). Gotowe :) Podawać z truskawkami lub innymi owocami. 

Ps. O nasionach chia pisałam już wcześniej, ale przypomnę tylko, że ze względu na wysoką zawartość wartości odżywczych, szczególnie kwasów tłuszczowych omega-3 niezbędnych w naszym organizmie, zdecydowanie warto wprowadzić je do diety. 




środa, 12 marca 2014

Ciasto bananowe z orzechami nerkowca na zimno

Super szybkie, rewelacyjnie smaczne, eleganckie, a co najważniejsze zdrowe ciasto, które zachwyci was oryginalnym smakiem i odżywi wasze ciało zawartymi w nim wartościami odżywczymi. Możecie mi wierzyć lub nie, bo wiem, jakie jest nastawienie większości ludzi do "zdrowych deserów", ale ręczę własnym słowem honoru, że nie będziecie rozczarowani. Ja jestem zachwycona i wiem, że taki deser będzie z pewnością regularnie gościł na naszym stole. 





Spód:
1 szklanka orzechów włoskich
1 szklanka niesłodzonych wiórków kokosowych
8-10 daktyli

Orzechy i wiórki kokosowe zmiksować w blenderze. Dodawać po jednym daktylu i miksować aż masa zacznie się kleić. Można dodać trochę wody. Wyłożyć na tortownicę o wielkości 22-23 cm. Wstawić do lodówki. 

Krem:
3 średniej wielkości dojrzałe banany
1 szklanka orzechów nerkowca
1/4 szklanki miodu
1/4 szklanki soku cytrynowego
1/3 szklanki oleju kokosowego
1 łyżeczka wanilii
1/8 łyżeczki soli morskiej

Wszystkie składniki umieścić w blenderze i zmiksować na gładką masę. Gotową masę wylać na spód i włożyć na kilka godzin do zamrażarki. Wyjąć co najmniej 10 minut przed podaniem. Przyozdobić bananami, truskawkami i orzechami. Można podawać z lodami czekoladowymi. 

Później można przechowywać zarówno w zamrażarce, jak i w lodówce. 




poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Super zdrowe batoniki bakaliowe

Już od jakiegoś czasu zbierałam się, żeby samodzielnie przygotować batoniki musli z dużą ilością bakalii i innych zdrowych wspaniałości. Jakiś czas temu mój szwagier zrobił świetne batony z orzechów laskowych. Niestety jak do tej pory nie udało mi się wyciągnąć od niego przepisu, ale jak tylko go zdobędę, na pewno podzielę się z wami :) 

Pewnie stwierdzicie, że możecie kupić sobie baton musli w pierwszym lepszym sklepie, ale szczerze mówiąc zawsze miałam pewien dystans do składu kupowanych batonów ze względu na to, że zawierają konserwanty i nie do końca niestety wiadomo, co jeszcze... Myślę, że takie batony są świetnym pomysłem szczególnie dla osób uprawiających sporty, które dbają o sylwetkę i o to, aby dostarczać swojemu organizmowi pokarm, który stopniowo uwalnia energię. A to, że są tak szybkie i proste do przygotowania tym bardziej powinno przekonać nas do tego, żeby zrobić je samodzielnie. 





Składniki na ok. 6 dużych batonów:

130 g suszonych owoców (śliwki, rodzynki, żurawina)
130 g orzechów i nasion (orzechy laskowe, orzechy włoskie, migdały, nasiona chia)
2 łyżki otrębów pszennych
2 łyżki płatków owsianych
1 duża łyżka miodu
1 duże jajko

Owoce i orzechy pokroić. Wymieszać z pozostałymi składnikami. Jeśli masa jest zbyt mokra dorzucić więcej otrębów pszennych, a jeśli za sucha dodać jeszcze jedno jajko. 


Blaszkę (25 cm x 12 cm) wyłożyć papierem. Na papier równomiernie wyłożyć masę i dokładnie podociskać łyżką. Piec w temperaturze 180 stopni przez 10 minut. 


Wyciągnąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Następnie pokroić na batoniki. 

Smacznego!


Ps. W tym tygodniu ponownie zrobiłam batoniki z tym, że dodałam do nich jagody goji, na temat których możecie przeczytać więcej w poście Koktajl "Immunity kick!".

Batony wyszły świetnie! Polecam :)

piątek, 29 marca 2013

Masło orzechowe

Od dłuższego czasu "chodziło za mną" masło orzechowe, ale jakoś ciągle nie miałam czasu pomyśleć o przygotowaniu go, a ponieważ z dystansem podchodzę do kupowania tego rodzaju produktów w sklepie, zdecydowanie chciałam zrobić je samodzielnie. Jakież było moje zaskoczenie kiedy okazało się, że - oczywiście dzięki wynalazkom współczesnej technologii - przygotowanie masła orzechowego zajmuje 10 minut!!!! A jego smak...cóż, cały czas czuję go w ustach, bo zjadałam już dziś taką ilość, że naprawdę cieszę się, że nie mam wbudowanego żadnego licznika kalorii ;)





Składniki:
150 g orzeszków ziemnych (najlepiej jest użyć naturalnych orzeszków ziemnych)
2 łyżki miodu
1/3 szklanki oliwy z oliwek

Orzeszki podprażyć w piekarniku ok. 10 minut w 180 stopniach. Wrzucić do blendera z oliwą i miodem. Zmiksować i.....GOTOWE!

Dodatki w postaci kokosu, czekolady lub suszonych owoców są opcjonalne i pozostawiam je waszym preferencjom. Ja przygotowałam naturalne, ponieważ chcę je do czegoś wykorzystać, ale na razie nie mogę zdradzić wam do czego, bo to niespodzianka :)